Widzew Łódź pod ostrzałem kibiców po remisie z Arką
Remis Widzewa Łódź z Arką Gdynia nie uspokoił nastrojów wokół klubu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0, a styl gry łodzian ponownie wywołał falę krytyki wśród kibiców. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy, w których fani nie kryli rozczarowania postawą drużyny.
Jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów była bardzo słaba gra ofensywna. Kibice zwracali uwagę przede wszystkim na brak sytuacji bramkowych i niewielką liczbę celnych strzałów.
„Jak mamy wygrywać mecze, skoro oddajemy jeden celny strzał przez całe spotkanie? Nie mamy drużyny. Zero walki, zero zaangażowania i sportowej złości” – napisał kibic Piotr.
Podobne zdanie miał kolejny fan łódzkiego klubu.
„Jeden celny strzał na bramkę przeciwnika… tak się meczu nie da wygrać. Trzeba się oswajać z myślą, że z taką grą możemy spaść z ligi” – stwierdził Rafał.
Wielu kibiców krytykowało również ogólny poziom spotkania.
„Totalny antyfutbol. Tego naprawdę nie dało się oglądać” – skomentował Dominik.
„Człowiek czeka cały tydzień na mecz i potem widzi coś takiego. Oczy bolą od patrzenia na tę grę” – napisał Paweł.
Nie brakowało także ostrych słów pod adresem samych piłkarzy.
„Mam tylko jedną prośbę. Panowie piłkarze obejrzyjcie ten mecz na spokojnie i potem spójrzcie w lustro. Odpowiedzcie sobie, za co bierzecie pieniądze i co jesteście warci” – napisał Dawid.
Kolejny fan zwrócił uwagę na brak charakteru w zespole.
„Drużyna broni się przed spadkiem i oddaje jeden celny strzał. To tragedia. Z taką grą nie zasługujemy na Ekstraklasę” – ocenił Wojciech.
Część kibiców podkreślała również brak pomysłu na grę.
„Ci ludzie nie tworzą żadnej chemii na boisku. Łączy ich tylko kolor koszulek” – napisał Tomasz.
„Za mało chęci zwycięstwa. Czy remis 0:0 naprawdę był naszym celem na ten mecz?” – pytał Marcin.
Niektórzy fani uderzyli także w klubowe władze i decyzje kadrowe.
„To, jak rozmontowano ten zespół decyzjami działaczy, to dramat. Tyle pieniędzy wydanych, a drużyna wygląda coraz gorzej” – napisał Artur.
Choć pojawiły się też głosy uspokajające nastroje, dominowało rozczarowanie.
„Momentami wyglądało to bardzo słabo, ale zostało jeszcze kilka kolejek. Trzeba się skupić na następnym meczu zamiast tylko narzekać” – stwierdził jeden z kibiców.
Jedno jest jednak pewne – po bezbramkowym remisie z Arką Gdynia presja wokół Widzewa Łódź wyraźnie rośnie, a cierpliwość kibiców zaczyna się kończyć.

