Jedni bili brawo, inni punktowali błędy
Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 w finale baraży i straciła szansę na wyjazd na mistrzostwa świata 2026. Biało-Czerwoni dwa razy wracali do meczu, ale w końcówce przyjęli decydujący cios. Po ostatnim gwizdku w komentarzach błyskawicznie zrobiło się gorąco.
Część kibiców patrzyła na ten występ pozytywnie. W komentarzach pojawiały się opinie, że był to najlepszy mecz reprezentacji od dłuższego czasu. Jeden z fanów napisał: „Najlepszy mecz naszych od dawna. Jestem dumny z tego zespołu jako Polak”. Inny oceniał krótko: „10 na 10”. Kolejny kibic dodawał: „Zostawili serce na boisku”.
Nie brakowało też głosów, że mimo porażki sama gra mogła się podobać. Jeden z sympatyków stwierdził: „Polacy zagrali pięknie i przestańcie opluwać drużynę”. Inny komentujący ocenił: „7, bo obrona popełniła dużo błędów. Ale za walkę 10”.
Równolegle pojawiła się jednak mocna krytyka. Część kibiców zwracała uwagę na błędy w defensywie, pracę bramkarza i decyzje selekcjonera. Jeden z fanów napisał: „Za ten mecz podziękujmy bramkarzowi. Totalne dno”. Inny ocenił występ jeszcze ostrzej: „Atak 7, obrona i bramka 2”. Pojawiały się też pretensje do ławki. Jeden z komentarzy brzmiał: „Występ dobry, ale decyzje o zmianach bezsensowne”. Inny kibic pisał wprost: „Za późno zrobił zmiany”.
Spora grupa komentujących miała też pretensje do arbitra. Wśród wpisów przewijały się opinie o niewykorzystanych sytuacjach i kontrowersjach sędziowskich. Jeden z fanów napisał: „Mocna 7, ale trochę zabrakło i sędzia pomógł Szwedom”. Inny dodał: „To nie Szwedzi jadą na mundial, tylko sędzia”.
Po meczu dało się więc zauważyć dwa wyraźne podziały. Jedni doceniali walkę, odwagę i ofensywę. Drudzy patrzyli przede wszystkim na wynik, błędy z tyłu i decyzje z ławki.

