Pietuszewski zmasakrowany po meczu Szwecja – Polska
Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją, więc Mistrzostwa Świata obejrzy tylko w telewizji. Mimo że z przebiegu spotkania to Biało-Czerwoni byli lepsi, zabrakło nam trochę szczęścia i skuteczności. W drugiej połowie Jan Urban liczył, że grę w ataku rozkręci Oskar Pietuszewski. Natomiast w porównaniu do meczu z Albanią występ 17-latka nie był tak udany. Artur Wichniarek zmasakrował go w programie na Kanale Sportowym.
„Świadomość gry defensywnej u Oskara Pietuszewskiego jest równa zeru” – wypalił Artur Wichniarek w Kanale Sportowym.
„Oskar Pietuszewski w momencie, kiedy idzie piłka do boku, pokazuje Kiwiorowi: „Idź Ty do tego najbardziej wysuniętego” Kiwior mówi: „Nie, idź Ty, bo ja jestem w trójce obrońców i zostaję”. Pietuszewski się nie rusza, to w ostatnim momencie wyskakuje Kiwior. Idzie na dzika, dał się przekupić na pierwszy balans, przechodzi go zawodnik. Co jest najgorsze? Jeśli Pietuszewski, ten nasz skarb pokazał Kiwiorowi, że ma tam pójść, to co powinien zrobić? Zaasekurować go. A co zrobił? Stał i dłubał w nosie” – grzmiał.
Dla Pietuszewskiego był to drugi mecz z orzełkiem na piersi w dorosłej reprezentacji Polski. Wcześniej grywał tylko w młodzieżówce do lat 21, gdzie jesienią był kluczowym piłkarzem u Jerzego Brzęczka.

