Xabi Alonso jeszcze nie objął Liverpoolu, ale według hiszpańskich mediów już wskazał pierwszy transfer. Hiszpan chce sprowadzić z Atletico Madryt Marca Pubilla i miał naciskać na działaczy The Reds.

    Dwa spotkania i konkretne nazwisko

    Temat powrotu Xabiego Alonso na Anfield wraca coraz częściej. Choć Liverpool oficjalnie wciąż wspiera Arne Slota, w tle pojawiają się informacje o możliwej zmianie na ławce trenerskiej po sezonie.

    Reklama

    Z Hiszpanii napływają kolejne doniesienia. Wynika z nich, że Alonso przygotowuje się do pracy w Liverpoolu i już myśli o wzmocnieniach. Na szczycie jego listy znajduje się Marc Pubill z Atletico Madryt.

    Liverpool nie zignorował tej sugestii. Według mediów przedstawiciele klubu spotkali się już dwukrotnie z agentem 22-letniego obrońcy. To wyraźny sygnał, że temat jest traktowany poważnie. Alonso widzi w nim piłkarza, który może odnaleźć się w Premier League i wzmocnić defensywę zespołu.

    Niepewna przyszłość Slota, Alonso w tle

    Sytuacja Liverpoolu w tym sezonie daleka jest od oczekiwań. Drużyna Arne Slota zajmuje piąte miejsce w Premier League i traci aż 21 punktów do prowadzącego Arsenalu. Remis z Tottenhamem na Anfield tylko zwiększył frustrację kibiców, którzy wygwizdali zespół.

    W takich okolicznościach nazwisko Alonso przewija się coraz częściej w kontekście Liverpoolu. Hiszpan jest postrzegany jako naturalny kandydat do objęcia drużyny, zwłaszcza że doskonale zna klub i ma mocną pozycję wśród kibiców.

    Na razie nie ma jednak żadnych konkretów. Dziennikarz Daily Mail Lewis Steele podkreśla, że choć Alonso jest realną opcją, nie doszło do żadnego porozumienia. Z kolei David Ornstein informuje, że Liverpool planuje przyszłość ze Slotem i na ten moment nie rozważa zmiany trenera.

    Jedno pozostaje pewne. Jeśli latem dojdzie do zmiany na ławce, Alonso znajdzie się w ścisłym gronie kandydatów. A razem z nim może pojawić się zawodnik, którego wskazał jako jedno z pierwszych wzmocnień.

    Reklama