Oskar Pietuszewski znów pokazał się z dobrej strony w barwach FC Porto. Po meczu z Bragą trener Francesco Farioli zwrócił jednak uwagę na element, nad którym 17-latek musi popracować.

    Trener chwali, ale też wymaga od Pietuszewskiego

    Oskar Pietuszewski ma za sobą kolejny udany występ. W meczu z Bragą zaliczył asystę i znów był aktywny w ofensywie FC Porto.

    Reklama

    Po spotkaniu sporo mówił o nim Francesco Farioli. Włoch docenił jego rozwój i wpływ na grę, choć nie unikał też konkretów.

    – Musi nauczyć się radzić sobie z frustracją, gdy piłka nie dociera do niego tak, jakby chciał – przyznał trener.

    Szkoleniowiec zwrócił uwagę na pierwszą połowę, w której młody skrzydłowy nie czuł się najlepiej. Po przerwie wyglądało to już inaczej, bo częściej dochodził do sytuacji i lepiej pracował w defensywie.

    Farioli podkreślił, że Pietuszewski szybko się rozwija i dobrze odnajduje się w nowym środowisku. Zwrócił uwagę na jego podejście do pracy i rosnącą wytrzymałość.

    Zmiana w końcówce meczu nie była przypadkowa. Trener tłumaczył, że zawodnik był już zmęczony i potrzebował odpoczynku.

    17-latek ma za sobą bardzo dobry początek w Porto. W dziesięciu meczach zanotował trzy gole i trzy asysty.

    Na dziś wszystko wygląda obiecująco. Teraz chodzi o detale, które mogą zrobić różnicę na wyższym poziomie.

    Reklama