Klopp wskazał Diomande. Liverpool zna już ten trop
W Liverpoolu temat następcy Salaha wraca praktycznie codziennie, ale tym razem pojawił się ciekawy wątek z udziałem byłego trenera. Jak podaje GiveMeSport, Juergen Klopp miał zachęcać swój dawny klub do poważnego wejścia po Yana Diomande, który ma za sobą bardzo udany sezon w RB Lipsk.
To trop o tyle interesujący, że Klopp dobrze zna realia wokół tego zawodnika. Od czasu odejścia z Liverpoolu pracuje przecież w strukturach Red Bulla jako globalny dyrektor ds. piłki nożnej, więc ma bliski ogląd na rozwój 19-letniego skrzydłowego. Właśnie dlatego jego opinia w tej sprawie ma być dla The Reds istotna.
Diomande jest dziś uznawany za jednego z najciekawszych młodych skrzydłowych w Europie. W tym sezonie Bundesligi strzelił 10 goli i dołożył siedem asyst w 26 meczach. Do tego dochodzą szybkość, drybling i swoboda gry po obu stronach boiska, czyli cechy, których w Liverpoolu mają szukać przy budowie nowej ofensywy.
Sporym problemem może być jednak cena. RB Lipsk ma wyceniać Iworyjczyka na 87 milionów funtów. Taki transfer oznaczałby dla Liverpoolu bardzo poważny wydatek, ale w klubie zdają sobie sprawę, że zastąpienie Salaha i tak będzie wymagało wejścia na wysoki pułap.
Na radarze The Reds wciąż są też inni gracze, między innymi Michael Olise. Mimo to nazwisko Diomande wraca regularnie i wygląda na to, że na Anfield jest traktowane bardzo serio.
Ocena transferu Diomande do Liverpoolu
| Kategoria | Ocena |
|---|---|
| Dopasowanie | 4/5 |
| Potrzeba kadrowa | 5/5 |
| Opłacalność transferu | 2/5 |
| Jakość i gotowość | 3/5 |
| Bezpieczeństwo transferu | 1/5 |
| Ogółem | 15/25 |
Według kryteriów Wskaźnika Transferowego MagiaPilki.pl transfer otrzymał 15/25 punktów.
Transfer Yana Diomande do Liverpoolu na pewno byłby uzasadniony. Liverpool musi znaleźć nowego skrzydłowego, który wypełni lukę po Mohamedzie Salahu. Iworyjczyk swoim stylem gry bardzo dobrze pasuje do filozofii The Reds, bazującej na dynamicznych bokach ataku.
Niemniej jednak ten ruch wzbudza również sporo pytań. Yan Diomande ma dopiero 19 lat i jest to dla niego pierwszy pełnoprawny sezon na wysokim poziomie. Jego liczby robią duże wrażenie, ale w połączeniu z wysoką ceną (około 100 mln euro) trzeba ocenić ten transfer jako mało bezpieczny. Przykład Floriana Wirtza pokazuje, że przeskok z Bundesligi do Premier League może być trudny dla piłkarza. Ponadto wciąż jest to zawodnik bez większego doświadczenia.

