Real Madryt dał Mourinho pełną kontrolę
Jose Mourinho po powrocie do Realu Madryt miał postawić dwa warunki: wpływ na transfery i poszanowanie ustalonej hierarchii w strukturze sportowej. Według AS klub już teraz dał mu bardzo szeroką władzę i obecnie praktycznie wszystko przechodzi przez portugalskiego szkoleniowca.
Mourinho ma słuchać ludzi wokół siebie, konsultować decyzje i porównywać opinie, ale ostateczny głos należy do niego. W Valdebebas jego wpływ ma być wyraźnie odczuwalny na co dzień. Trener zbudował bliskie relacje z otoczeniem, a jednocześnie jasno ustawił hierarchię.
Portugalczyk deleguje obowiązki, ale w mniejszym stopniu niż część jego poprzedników. Nie chodzi o brak zaufania, tylko o chęć utrzymania pełnej kontroli. Taki model ma zapobiegać sytuacjom, które mogłyby zdestabilizować zespół.
Jego rola ma być widoczna także na rynku transferowym. Jeszcze pod koniec maja Mourinho przedstawił raport techniczny, w którym określił pozycje i profile piłkarzy, jakie klub powinien wzmocnić. Nie musiał wskazywać konkretnych nazwisk, ale wyznaczył kierunek budowy kadry z odpowiednią głębią na każdej pozycji.
Gdy interweniował bezpośrednio, jego zdanie miało znaczenie. Jako przykłady wskazano przedłużenie kontraktu Viniciusa Juniora oraz decyzję o pozostawieniu Thiago Pitarcha w kadrze. Wpływy Mourinho sięgają też akademii i treningów. To on wybiera młodych zawodników, których chce oglądać przy pierwszym zespole, a przygotowania odbywają się pod znakiem dużej intensywności, regularnych podwójnych sesji i mocnego nacisku na pracę fizyczną.