Barcelona szykuje się na moment, który jeszcze niedawno wydawał się odległy. W klubie zapadła decyzja dotycząca następcy Roberta Lewandowskiego. Na czele listy znalazło się nazwisko dobrze znane z Serie A.
Dusan Vlahović typowany na nowego numer dziewięć Barcelony
Dusan Vlahović latem najprawdopodobniej opuści Juventus. Jego kontrakt wygasa w czerwcu, a rozmowy o przedłużeniu nie przyniosły efektu. Serb leczy obecnie poważną kontuzję przywodziciela i wróci do gry dopiero pod koniec marca lub na początku kwietnia, ale jego przyszłość już teraz jest jednym z gorętszych tematów na rynku.
- Zobacz także: Strzelcy La Liga
Barcelona widzi w nim naturalnego następcę Roberta Lewandowskiego. Polak w sierpniu skończy 38 lat i choć wciąż jest ważną postacią zespołu, władze klubu coraz intensywniej myślą o zmianie pokoleniowej. Vlahović ma być klasyczną „dziewiątką”, która pasuje do innego stylu gry, ale wciąż może dać Barcelonie to, czego oczekuje się od środkowego napastnika.
[yop_poll id=”3″]
Jak informuje La Gazzetta dello Sport, Katalończycy są już po pierwszych rozmowach z otoczeniem piłkarza i wierzą, że porozumienie jest możliwe. Zarobki na poziomie około 12 milionów euro rocznie nie stanowią dla nich bariery, nawet mimo ostatnich problemów zdrowotnych zawodnika. Barcelona zakłada, że Vlahović wróci do pełni formy i będzie gotowy, by przejąć odpowiedzialność w ataku.
Sytuację uważnie obserwują też Bayern Monachium i Milan, ale to właśnie Barca jest dziś najbliżej celu. Sam zawodnik ma być otwarty na grę w La Lidze i traktuje przenosiny do Hiszpanii jako atrakcyjne sportowe wyzwanie.




