Flick nie widzi dla niego miejsca
Jak podaje El Nacional, sytuacja Ansu Fatiego jest w zasadzie przesądzona. Hiszpański napastnik ma nie znajdować się w planach Hansiego Flicka, który chce od początku jasno określić kształt kadry i stawiać wyłącznie na zawodników pasujących do jego modelu gry.
Z doniesień źródła wynika, że w klubie istnieją poważne wątpliwości dotyczące stanu fizycznego zawodnika oraz jego zdolności do utrzymania intensywności wymaganej przez szkoleniowca. Flick ma oczekiwać od swoich ofensywnych piłkarzy wysokiego pressingu, powtarzalności i regularności, a Ansu Fati nie daje dziś gwarancji, że to zapewni.
Według tych informacji nie ma też mowy o stopniowym wprowadzaniu zawodnika czy dłuższym okresie sprawdzania. Nawet dobra pretemporada nie ma zmienić obecnego nastawienia trenera.
Barcelona ma szukać szybkiego rozwiązania
W tej sytuacji Ansu Fati ma być szykowany do odejścia już podczas letniego okna transferowego. El Nacional informuje, że Barcelona chce uniknąć sytuacji, w której zawodnik bez realnych szans na grę zostanie w klubie i przez cały sezon będzie pełnił marginalną rolę.
W grę ma wchodzić zarówno transfer definitywny, jak i wypożyczenie z obowiązkiem wykupu. Celem Barcelony ma być nie tylko uporządkowanie kadry, ale też zwolnienie miejsca w budżecie płacowym.




