Jan Leszczyński może być dla Legii Warszawa drugim Janem Ziółkowskim pod kątem zarobku ze sprzedaży. W rozmowie z Weszło młodego obrońcę wychwalał Mateusz Możdżeń, kapitan rezerw.

    Legia zarobi na Leszczyńskim duże pieniądze

    Legia Warszawa latem ubiegłego roku pod sam koniec okna transferowego sprzedała jednego z najbardziej utalentowanych zawodników. Jan Ziółkowski przeszedł do AS Romy za ok. 6,6 mln euro. Powoli na następcę reprezentanta Polski wyrasta jego młodszy kolega – Jan Leszczyński.

    Reklama

    19-latek zdążył już zadebiutować w seniorskim zespole, ale rozegrał w nim tylko 2 mecze. Na co dzień gra w rezerwach na poziomie Betclic 3. Ligi. Kapitan tego zespołu Mateusz Możdżeń w rozmowie z portalem Weszło sugeruje, że Leszczyński ma większe umiejętności niż Ziółkowski. Jest przekonany, że zostanie w przyszłości sprzedany za podobne, a może nawet większe pieniądze niż reprezentant Polski.

    „Ja, jako Mateusz Możdżeń, już bym go widział w pierwszej drużynie. Na tym chłopaku na pewno można zarobić 5-6 mln albo i więcej. Umiejętności czysto piłkarskie ma większe niż „Ziółek” – najzwyczajniej. „Ziółek” się chyba nie obrazi, bo tak po prostu jest” – powiedział w wywiadzie dla Weszło.

    „On jest nowoczesny. Ma lewą i prawą nogę, jest bardzo dobry w kontakcie i cechuje go spokój w wyprowadzeniu. Często robi rywali na zamach, nawija ich. Jako środkowy obrońca! Podziwiam to. A przy tym jest po więzadłach, pauzował dziewięć miesięcy. Stracił dużo czasu, ale jest pozytywny. Dużo z nim gadałem jak wracał do zdrowia i nigdy nie widziałem go załamanego, nakręcał się na powrót. I szybko dostał za to nagrodę” – dodał Mateusz Możdżeń, kapitan rezerw Legii.

    Reklama