Bernardo Silva odchodzi. Man City potwierdza
Manchester City w ostatnich dniach odniósł przekonujące zwycięstwo z największym rywalem z ostatnich lat. Obywatele awansowali do półfinału Pucharu Anglii, wygrywając z Liverpool aż (4:0). Całe spotkanie rozegrał Bernardo Silva, dla którego są to ostatnie tygodnie w klubie, w którym spędził prawie dekadę.
Od kilku tygodni media rozpisują się, że umowa Portugalczyka nie zostanie przedłużona. Obecny kontrakt obowiązuje tylko do czerwca 2026 roku. Choć klub nie komentował przyszłości zawodnika, asystent Pepa Guardioli, Pepijn Lijnders ujawnił, że 31-latek ma przed sobą ostatnie sześć tygodni w Man City.
„Każda historia nawet dobra kiedyś się kończy. Mam nadzieję, że ostatnie miesiące, a w sumie te sześć tygodni będą dla niego przyjemnością i pożegna się w miły sposób. Zasłużył na całą uwagę” – powiedział.
Bernardo Silva ma na swoim koncie w tym sezonie 3 gole i 5 asyst w 43 meczach we wszystkich rozgrywkach. Łącznie w barwach Man City rozegrał 450 spotkań, strzejąc 76 goli i notując 77 asyst.

