Rodri nie ukrywa, że Real Madryt go pociąga
Rodri od dłuższego czasu przewija się w kontekście Realu Madryt. Pomocnik Manchesteru City ma ważny kontrakt do końca czerwca 2027 roku, ale jego przyszłość wciąż budzi spore zainteresowanie.
Jak wynika z ostatnich informacji, decyzja zawodnika w sprawie przedłużenia kontraktu jeszcze nie zapadła. To tylko podsyca spekulacje wokół możliwego ruchu do Madrytu, tym bardziej że sam piłkarz nie ukrywał wcześniej, iż wizja gry dla Realu jest dla niego atrakcyjna.
Nie jest to zresztą trudne do zrozumienia. Rodri pochodzi z Madrytu, a Real pozostaje dla wielu hiszpańskich piłkarzy naturalnym punktem odniesienia. Właśnie do tego wprost nawiązał Pep Guardiola, kiedy został zapytany o sytuację swojego zawodnika.
– Myślę, że nie ma ani jednego zawodnika, który odrzuciłby możliwość gry dla Realu. Zupełnie to rozumiem. Rodri pochodzi z Madrytu – powiedział trener Manchesteru City.
Guardiola chce jednego. Manchester City liczy na dalszą współpracę
Choć Guardiola wykazał pełne zrozumienie dla skali zainteresowania Realem Madryt, jednocześnie jasno zaznaczył, że z perspektywy Manchesteru City najważniejszy jest jeden scenariusz. Chodzi oczywiście o dalszą grę Rodriego na Etihad.
– Moim życzeniem jest oczywiście, aby Rodri został u nas tak długo, jak to będzie możliwe. Wiem, że klub chce go zatrzymać. Czy zostanie? Myślę, że tak. Mam w tej sprawie dobre przeczucia, ale przekonamy się – dodał Guardiola.
To bardzo czytelny sygnał. W Manchesterze nikt nie zamierza udawać, że temat nie istnieje, ale jednocześnie w klubie panuje przekonanie, że współpraca może być kontynuowana. Wszystko zależy teraz od tego, jaką decyzję podejmie sam piłkarz.




