Cracovia oferuje 3 mln euro za Georgiosa Koutsiasa
Cracovia zimą sprzedała Filipa Stojilkovicia i musi znaleźć nową „dziewiątkę”. Według informacji szwajcarskiego Blicka wybór padł na Georgiosa Koutsiasa z FC Lugano. Oferta ma sięgać około trzech milionów euro, co oznaczałoby transferowy rekord w historii klubu.
Koutsias ma 22 lata, pochodzi z Grecji i jest wychowankiem PAOK-u. W młodym wieku uchodził za duży talent, regularnie grał w kadrach juniorskich. Ma za sobą wyjazd do MLS, a później przenosiny do Szwajcarii. Lugano najpierw go wypożyczyło, a następnie wykupiło.
Jak wyglądają liczby? W trwającym sezonie ligi szwajcarskiej strzelił trzy gole w szesnastu meczach. We wszystkich rozgrywkach uzbierał nieco ponad 20 występów i nie przekroczył jeszcze tysiąca minut. To wynik poprawny, ale daleki od tego, czego kibice zwykle oczekują po napastniku za takie pieniądze.
Patrząc szerzej na karierę, bywało lepiej. W Lugano ma już łącznie kilkanaście trafień, wcześniej punktował też w Volos czy młodzieżowych drużynach PAOK-u. Nigdy jednak nie był snajperem gwarantującym seryjne gole na najwyższym poziomie.
Skąd więc taka cena? Decyduje metryka i potencjał. Koutsias wciąż jest młody, silny fizycznie, ma 184 centymetry wzrostu i doświadczenie z kilku lig. Dla wielu klubów to profil, który może jeszcze „wystrzelić”, jeśli trafi w odpowiednie środowisko.
Czy Cracovia robi dobrze? To zależy od perspektywy. Z jednej strony inwestuje pieniądze zarobione na sprzedaży swojej gwiazdy w piłkarza, którego później może sprzedać drożej. Z drugiej bierze zawodnika, który na dziś nie daje gwarancji kilkunastu bramek w sezonie.
Ryzyko jest więc spore. Jeśli jednak Grek złapie formę i regularność, Pasy mogą mieć napastnika na lata albo bardzo mocny argument przy kolejnym transferze wychodzącym. Wszystko rozbije się o to, czy potencjał wreszcie zamieni się w liczby.
[yop_poll id=”1″]