Projekt i rozwój były kluczowe
Jak powiedział Yvan Ikia Dimi w rozmowie z Goal.pl, decyzja o odejściu z Amiens i przenosinach do Górnika Zabrze była świadoma i przemyślana.
– Zdecydowałem się na dołączenie do Górnika, aby się rozwijać i podjąć nowe wyzwanie w jednym z największych klubów w Polsce – przyznał.
Francuz podkreślił, że duże znaczenie miał projekt przedstawiony przez klub. Jak zaznaczył, wspólnie z rodziną i agentami uznał, że to odpowiedni moment na kolejny krok w karierze.
– Zaufałem projektowi, który mi przedstawiono. Górnik to z jednej strony wielki klub z ambicjami, a z drugiej dobre miejsce do rozwoju – dodał.
Kibice i Podolski zrobiły wrażenie
21-latek zwrócił też uwagę na atmosferę wokół drużyny. Szczególnie docenił wsparcie kibiców, które – jak sam ocenił – robi duże wrażenie.
– Gdy gramy w domu, to jest po prostu coś niesamowitego. Nasi kibice tworzą absolutnie fantastyczne wsparcie. Rzadko kiedy grałem przy tak wypełnionym stadionie, gdzie doping trwa przez 90 minut – stwierdził.
Dimi nie ukrywa również, że ważna była dla niego możliwość gry u boku Lukasa Podolskiego.
– Możliwość gry u boku mistrza świata to niesamowita sprawa. Jego doświadczenie bardzo nam pomaga – zaznaczył.
Francuz trafił do Górnika zimą i ma już na koncie pierwszego gola w Ekstraklasie. W ostatnim meczu z Cracovią był jednym z wyróżniających się zawodników, a jego zespół wygrał 3:0.