Królewski wprost o decyzjach Jopa. To mu się nie podoba w Wiśle
Wisła Kraków po czterech meczach nowego sezonu ma na swoim koncie dwa zwycięstwa i dwie porażki. W miniony weekend Biała Gwiazda przegrała wyjazdowe spotkanie z Górnikiem Zabrze (1:2). Po meczu Mariusz Jop spotkał się z zarzutem zbyt późno przeprowadzonych zmian. Pierwsze decyzje taktyczne, jeśli chodzi o wprowadzenie zawodników z ławki podjął dopiero w 72. minucie.
Do sprawy odniósł się właściciel Wisły Kraków w programie Studio Reymonta. Królewski skrytykował decyzje Jopa, sugerując, że to taki moment sezonu, w którym piłkarze muszą dostawać więcej szans. Dodał także, że przekazał to pionowi sportowemu, a także przekaże osobiście Mariuszowi Jopowi.
Żeby oceniać zmiany, trzeba patrzeć na to, jaki miały wpływ na punkty. […] Prawda jest taka, że Wisła Kraków musi dawać szanse przede wszystkim swoim zawodnikom. Nie tylko tym nowym – zaczął Jarosław Królewski.
Kluczowy jest wynik krótkoterminowy. Natomiast zawsze będę doradzał i jestem tego zwolennikiem, żeby więcej ryzykować w piłce nożnej – kontynuował.
Przekazałem to trenerowi, przekażę, jeśli pion sportowy tego nie zrobił. Nie może to tak wyglądać. To jest moment sezonu, w którym zawodnicy muszą dostawać więcej szans – mówił Królewski w Studio Reymonta.
Kolejny mecz Wisła Kraków rozegra w nadchodzący weekend. W niedzielę zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Później czeka ich rywalizacja z Wieczystą Kraków i pucharowe starcie z Odrą Opole.