Lech nie zdecydował jeszcze ws. Frederiksena
W poprzednim sezonie Lech Poznań wygrał mistrzostwo Polski w ostatniej kolejce sezonu. Kolejorz wyprzedził Raków Częstochowa dosłownie o jeden punkt. W bieżących rozgrywkach wszystko wskazuje na to, że walka o tytuł również zakończy się w samej końcówce. Obecnie poznański klub zajmuje 1. miejsce w tabeli, ale ma tylko 3 punkty przewagi nad drugą Jagiellonią Białystok.
Ostatnio media obiegła szokująca informacja, że Lech Poznań i Niels Frederiksen rozstaną się po sezonie. Michał Mitrut z Canal+ Sport na kanale Meczyki.pl poinformował, że kontrakt nie zostanie przedłużony nawet w przypadku zdobycia drugiego z rzędu mistrzostwa Polski. Te doniesienia od razu zdementował Maciej Henszel, czyli rzecznik prasowy Kolejorza. Przedstawiciel klubu otwarcie zakomunikował, że żadna decyzja w sprawie przyszłości trenera nie została jeszcze podjęta.
Magiapilki.pl na wypadek, gdyby jednak Lech Poznań zdecydował się zmienić trenera, przygotowała listę szkoleniowców, którzy w przeszłości byli łączeni z klubem. Nie brakuje na niej głośnych nazwisk z Polski. Jest również dwóch zagranicznych szkoleniowców – Pascal Jansen i Lubos Kozel.
Kozel i Jansen byli brani pod uwagę przed Frederiksenem
Pascal Jansen to były trener AZ Alkmaar, a także młodzieżowych drużyn PSV Eindhoven. O jego kandydaturze w kontekście pracy w Poznaniu pisał w maju 2024 roku Piotr Koźmiński na łamach serwisu WP SportoweFakty. Holender nie został zatrudniony, ale znalazł pracę w węgierskim Ferencvaroszu. Obecnie pracuje w New York City, które rywalizuje w MLS.
Z kolei Lubos Kozel to czeski szkoleniowiec, który podobnie jak Jansen był w gronie kandydatów na trenera latem 2024 roku. Wtedy kończył pracę w Slovanie Liberec, a z polskim klubem łączył go dziennikarz Ludek Madl. Obecnie odpowiada za wyniki zespołu Jablonec, z którym ma umowę do czerwca.
Adrian Siemieniec w Lechu Poznań? Wymarzony trener
Jeszcze jakiś czas temu media informowały, że wymarzonym trenerem Lecha Poznań w przyszłości jest Adrian Siemieniec. Wszystko było powiązane z wygasającym kontraktem zarówno opiekuna Jagiellonii Białystok, jak i Nielsa Frederiksena. Natomiast w ostatnich dniach Duma Podlasia podpisała z 34-latkiem nową umowę. Tak więc zatrudnienie zdolnego taktyka w Poznaniu wydaje się mało prawdopodobne. On sam nastawia się na wyjazd za granicę po zakończeniu pracy w Białymstoku.
„Z tego, co wiem, nie ma dziś decyzji do tego, by przedłużać umowę z Frederiksenem. Wręcz przeciwnie, Lech już zaczął poszukiwania nowego trenera. Podobno wymarzonym trenerem jest Adrian Siemieniec” – mówił w lutym Radosław Majdan, cytowany przez Przegląd Sportowy Onet.
Sindre Tjelmeland
Sindre Tjelmeland to asystent Nielsa Frederiksena. W przeszłości, gdy Duńczyk był łączony z reprezentacją Danii oraz w momencie, gdy był blisko zwolnienia, media wymieniały Norwega jako potencjalnego następcę. Podobno on sam był gotów podjąć wtedy wyzwanie, gdyby jego przełożony odszedł.
„Rozmawiałem z Sindre na gali Ekstraklasy. Zdradził mi, że jeśli Niels Frederiksen dostałby ofertę np. z reprezentacji Danii czy innego klubu, to on jest gotowy przejąć zespół” – mówił Dawid Dobrasz we wrześniu tamtego roku.
Pierwszym trenerem Lecha Poznań w najbliższej przyszłości na pewno nie zostanie. Pod koniec 2025 roku Kolejorz oficjalnie poinformował, że Tjelmeland opuści klub po sezonie o przejmie Molde FK.
Maciej Skorża
Autor dwóch mistrzostw Polski z Lechem Poznań w 2015 i 2022 roku. Obecnie pracuje w Japonii, gdzie odpowiada za wyniki Urawy Red Diamonds. Nazwisko 54-latka zawsze pojawia się w kontekście Kolejorza, gdy w Wielkopolsce jest wakat na stanowisku trenera.
Nenad Bjelica
Nenad Bjelica to kolejny z byłych trenerów Kolejorza, który często przewija się w kontekście powrotu do Poznania, gdy Lech szuka szkoleniowca. Chorwat po rozstaniu z polskim klubem pracował m.in. w Dinamo Zagrzeb, Trabzonsporze czy Unionie Berlin. Od grudnia 2024 roku pozostaje wolnym trenerem na rynku.

