Jordi Sanchez znakomicie wszedł w bieżący sezon. 31-latek strzelił sześć goli dla Wisły Kraków, po czym zamienił Białą Gwiazdę na Pogoń Szczecin. W nowym klubie od samego początku radzi sobie wyśmienicie.

    Jordi Sanchez w niesamowitej formie

    Po raz pierwszy Hiszpan pojawił się na polskich boiskach w 2022 roku. Dla Widzewa w dwa lata zdobył 19 bramek, po czym zamienił Łódź na japońskie Sapporo. W styczniu wrócił do Polski, podpisując kontrakt z Wisłą Kraków.

    Reklama

    Pod Wawelem z miejsca stał się zmiennikiem dla pozostającego w bardzo dobrej dyspozycji Angela Rodado. Wykorzystał jednak kłopoty zdrowotne rodaka i wraz ze startem nowego sezonu złapał formę życia.

    W siedmiu spotkaniach ligowych strzelił sześć bramek i zanotował asystę. Zdystansował się od reszty stawki w klasyfikacji strzelców.

    Jordi Sanchez
    Igor Zadecki / Arena Akcji

    Zwróciło to uwagę Pogoni Szczecin, która skorzystała z klauzuli wykupu. Wynosiła ona zaledwie 250 tysięcy euro.

    Z Portowcami przywitał się Sanchez w najlepszy możliwy sposób. W debiucie z Wieczystą zdobył bramkę, kolejną dopisał tydzień później w Gliwicach. Wygląda na to, że pojęcie aklimatyzacji jest Hiszpanowi obce.

    Dorobek 31-latka w tym sezonie jest imponujący- dziewięć meczów, osiem bramek i asysta. Daje mu to pozycję najlepszego strzelca rozgrywek.

    Zobaczymy jak to będzie wyglądać w najbliższych miesiącach. Jeśli jednak utrzyma obecną dyspozycję, to kibice Pogoni będą mieli z niego sporo radości.

    Czy Jordi Sanchez zostanie królem strzelców Ekstraklasy?

    Reklama