Kylian Mbappe jest wymieniany w gronie faworytów do Złotej Piłki, jednak przed galą coraz więcej uwagi przyciąga nie tylko jego dorobek, ale też intensywna promocja własnej kandydatury.

    Mbappe w centrum debaty przed galą Złotej Piłki

    Kylian Mbappe pozostaje jednym z najgłośniejszych kandydatów do zdobycia Złotej Piłki, ale przed tegoroczną galą coraz mocniej dyskutuje się nie tylko o jego liczbach, lecz także o sposobie budowania poparcia. Napastnik Realu Madryt prowadzi wyjątkowo intensywną kampanię wizerunkową, próbując przekonać głosujących dziennikarzy, że to właśnie on najbardziej zasłużył na nagrodę.

    Reklama

    W gronie najpoważniejszych rywali Francuza wymieniani są Harry Kane, Ousmane Dembele i Lamine Yamal. Stawka ma być wyjątkowo wyrównana, a sam wyścig zapowiada się jako jeden z najbardziej zaciętych od wielu dekad. W tym kontekście szczególnie mocno wybrzmiewa to, że Mbappe nie zdobył w minionym sezonie trofeum ani z klubem, ani z reprezentacją, choć sam uważa, że jego indywidualny dorobek powinien wystarczyć do triumfu.

    Bilans piłkarza robi wrażenie: 57 udziałów przy golach w 52 występach dla reprezentacji Francji i Realu Madryt. Jednocześnie w zestawieniu z konkurencją nie daje mu wyraźnej przewagi. Kane miał uzbierać 75 bramek i asyst w 58 meczach dla Bayernu Monachium i reprezentacji Anglii, a do tego sięgnął po dublet na krajowym podwórku. Anglik wyeliminował też Real Madryt z fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

    W dyskusji o nagrodzie liczy się również Lamine Yamal. Młody skrzydłowy zanotował 44 udziały przy golach w 53 spotkaniach i odegrał ważną rolę w dwóch zespołach, które kończyły rozgrywki z trofeami: FC Barcelonie i reprezentacji Hiszpanii. Z kolei Ousmane Dembele przystępuje do rywalizacji jako obrońca tytułu.

    W tle całej sprawy pozostaje także pozycja Realu Madryt w historii plebiscytu. Klub z Santiago Bernabeu ma ambicję umocnienia swojej symbolicznej pozycji w wyścigu o kolejne triumfy zawodników związanych z Madrytczykami. Dodatkowo wciąż żywe mają być emocje po edycji z 2024 roku, gdy Rodri wyprzedził Viniciusa Juniora, a w obozie hiszpańskiego giganta odebrano to bardzo boleśnie.

    Cała debata wokół Mbappe pokazuje, że w walce o Złotą Piłkę coraz większe znaczenie ma nie tylko to, co piłkarz zrobił na boisku, ale też jak skutecznie potrafi narzucić własną narrację przed głosowaniem. Niezależnie od końcowego wyniku, wokół gwiazdy Realu Madryt już teraz narósł jeden z najgorętszych sporów tej edycji plebiscytu.

    Reklama