Manchester United planuje wzmocnienia przed kolejnym sezonem. Michael Carrick miał już wskazać konkretny cel transferowy.

    Carrick zaczyna układać skład po swojemu

    Manchester United powoli myśli o kolejnym sezonie. Wiele wskazuje na to, że Michael Carrick zostanie na stałe trenerem zespołu, a to oznacza też pierwsze decyzje kadrowe.

    Reklama

    Jedna z nich już zapadła. Szkoleniowiec miał poprosić klub o transfer Kiernana Dewsbury-Halla. To ruch, który ma wzmocnić środek pola i zwiększyć rywalizację w ofensywie.

    Dewsbury-Hall ma być opcją do gry za plecami napastnika. W ustawieniu 4-2-3-1 mógłby rywalizować bezpośrednio z Bruno Fernandesem.

    Manchester United szuka większej jakości między liniami. Chodzi o zawodnika, który potrafi znaleźć przestrzeń i regularnie podłącza się pod akcje ofensywne. Profil Anglika dobrze wpisuje się w ten pomysł.

    Everton nie chce sprzedawać

    Sprawa nie jest jednak prosta. Dewsbury-Hall jest jednym z kluczowych zawodników Evertonu i klub nie planuje się go pozbywać.

    Pomocnik trafił na Goodison Park latem 2025 roku i szybko stał się ważną postacią zespołu. Ma też długi kontrakt, obowiązujący do 2030 roku. To oznacza, że Manchester United musi liczyć się z trudnymi negocjacjami.

    W grze duże pieniądze

    Według doniesień, oferta na poziomie około 50 milionów euro mogłaby skłonić Everton do rozmów. To jednak nie gwarantuje sukcesu.

    Dodatkowo sytuację komplikuje zainteresowanie ze strony innych klubów, w tym Aston Villi.

    W tym sezonie Dewsbury-Hall rozegrał 23 mecze w Premier League, strzelił sześć goli i zaliczył pięć asyst. To jego najlepszy okres w karierze.

    Manchester United musi teraz zdecydować, czy jest gotowy wejść w ten transfer na poważnie.

    Reklama