Arteta jedyny taki w stawce
Szkoleniowiec Kanonierów jest jedynym trenerem w tym sezonie Premier Leauge, który sięgnął po… mistrzostwo Anglii. Wraz z odejściem Pepa Guardioli i zwolnieniem Arne Slota żaden inny szkoleniowiec w lidze nie może pochwalić się tym osiągnięciem. Według ekspertów Hiszpan ma bardzo duże szanse na obronienie trofeum.
Czy Carrick przełamie fatum?
Zostając przy menedżerach; w dotychczasowych 34 sezonach istnienia Premier Leauge żaden angielski trener nie wygrał tych rozgrywek. Duży udział w tym mieli Alex Ferguson, Arsene Wenger, Pep Guardiola czy Jose Mourinho.
Michael Carrick jest w praktyce jedynym, który ma realne szanse na zakończenie tej klątwy. Jego rodacy prowadzą bowiem tylko Coventry City i Ipswich Town, czyli zespoły które typowane są do spadku.

Coventry City wraca po 25 latach
Była to najdłuższa rozłąka z ligą w jej historii. Gdy w 2001 zespół Błękitnych opuszczał elitę po 34 spędzonych w niej sezonach, nikt nie spodziewał się że na powrót będzie musiał czekać aż ćwierć wieku.
W tym czasie klub poznał smak czwartoligowego futbolu i spędził parę lat grając na cudzych obiektach z powodu oczekiwania na nowy stadion. Historyczny awans pod wodzą Franka Lamparda może stać się początkiem nowej ery na Ricoh Arena.
Rekordowy dzień meczowy
Zeszłoroczny przychód z dnia meczowego (bilety, pamiątki, gastronomia) przebił nieosiągalną wcześniej barierę miliarda funtów. Bardzo prawdopodobne jest, że kwota ta znacząco wzrośnie. Na pewno wpływ na to będzie miała rekordowa strata klubów w ostatnim sezonie.
Najwięcej z dnia meczowego niezmiennie zarabia Manchester United. Ekipa Czerwonych Diabłów na prawie wszystkie mecze wyprzedała w poprzedniej kampanii komplet biletów.
Najdłuższy sezon w historii
Dłuższy niż zwykle Mundial wymógł opóźnienie o tydzień startu rozgrywek. Naturalnie przesunęło to też datę ich końca, którą będzie 30 maja 2027 roku. Nie licząc pandemicznego sezonu 2019/20 (który skończył się w połowie lipca), będzie najpóźniejszy finisz w historii ligi.
Taki terminarz daje nam nadzieję na jeszcze bardziej ciekawą niż zwykle majową końcówkę sezonu Premier Leauge.