Proponowany skład reprezentacji Polski na mecz ze Szwecją. Stawiamy na Nowaka w środku pola, Szymańskiego za napastnikiem i Żukowskiego w ataku.

    Polska powinna zostać przy czwórce obrońców

    Po spotkaniu z Bośnią nie ma potrzeby zmieniać całej struktury zespołu. Polska może nadal grać z czterema obrońcami, ale z innym zestawieniem personalnym i większą dynamiką w drugiej linii.

    Reklama

    Na mecz ze Szwecją postawilibyśmy na ustawienie 1-4-4-1-1.

    Proponowany skład na Szwecję: Marcin Bułka – Przemysław Frankowski, Jakub Kiwior, Jan Bednarek, Matty Cash – Nicola Zalewski, Piotr Zieliński, Wiktor Nowak, Michał Skóraś – Sebastian Szymański – Mateusz Żukowski.

    Kiwior i Bednarek w środku defensywy

    W centrum obrony zostawilibyśmy duet Jakub Kiwior – Jan Bednarek.

    Kiwior daje lewą nogę i większy komfort przy wyprowadzaniu piłki, Bednarek z kolei doświadczenie, grę w powietrzu i fizyczność. Przy mocnych napastnikach Szwecji taki duet wydaje się najbardziej naturalny.

    Na bokach zagraliby Przemysław Frankowski i Matty Cash. Obaj potrafią grać wysoko, ale przeciwko Szwecji ważne będzie dobre wyważenie momentów, w których dołączają do ataku. Szybkość obu zawodników może okazać się kluczowa.

    Wiktor Nowak obok Zielińskiego

    W środku pola postawilibyśmy na Piotra Zielińskiego i Wiktora Nowaka.

    Nowak może dać więcej dynamiki, prowadzenia piłki i odwagi w grze do przodu. To ważne, bo Polska przeciwko Szwecji może potrzebować nie tylko kontroli, ale też szybszego przechodzenia z obrony do ataku.

    Zieliński nadal byłby głównym organizatorem gry, ale Nowak mógłby zdjąć z niego część odpowiedzialności za progresję piłki, co momentami pokazywał w starciu z Bośnią.

    Zalewski i Skóraś na skrzydłach

    Na bokach ustawilibyśmy Nicolę Zalewskiego i Michała Skórasia.

    Obaj mają cechy, które mogą być szczególnie przydatne przeciwko Szwecji: szybkość, prowadzenie piłki i możliwość ataku na wolną przestrzeń.

    Zalewski może częściej schodzić do środka i szukać gry kombinacyjnej, natomiast Skóraś daje bardziej bezpośredni profil po prawej stronie.

    Szymański za Żukowskim

    Najodważniejsza decyzja dotyczyłaby ataku.

    Od pierwszej minuty postawilibyśmy na Mateusza Żukowskiego, a tuż za nim zagrałby Sebastian Szymański.

    Żukowski może dać więcej ruchu za linię obrony i intensywności w pressingu. Szymański z kolei najlepiej czuje się wtedy, gdy może operować pomiędzy liniami i dołączać do pola karnego.

    Robert Lewandowski rozpocząłby mecz na ławce jako bardzo mocna opcja na drugą połowę.

    Z ławki kilka naturalnych zmian

    Jeśli Polska będzie potrzebowała większej jakości w polu karnym, Robert Lewandowski może wejść za Żukowskiego.

    Karol Świderski daje możliwość zastąpienia Szymańskiego i przejścia na bardziej klasyczne ustawienie z dwoma napastnikami.

    Bartosz Slisz może wejść za Nowaka, jeśli trzeba będzie lepiej zabezpieczyć środek pola, a Tymoteusz Puchacz za Frankowskiego, jeśli potrzebna będzie świeżość po lewej stronie.

    Reklama