Marc Casado nadal czeka na decyzję
Barcelona skutecznie pozbywała się latem kilku niechcianych zawodników, ale wciąż nie uporządkowała sytuacji Marca Casado. Pomocnik nie znajduje się w planach Hansiego Flicka na nowy sezon, a przy już rozpoczętych rozgrywkach najbliższe tygodnie będą dla niego kluczowe.
Jak podał SPORT, Casado nadal wzbudza zainteresowanie w Arabii Saudyjskiej. Al Hilal i Al Ahli mają być chętne, by sprowadzić go na Bliski Wschód. Problem polega jednak na tym, że piłkarz chce zostać w Europie i tam kontynuować rozwój po udanym wejściu do pierwszego zespołu Barcelony.
Druga przeszkoda jest równie konkretna. Zainteresowanie z Arabii Saudyjskiej nie przełożyło się dotąd na formalną ofertę, więc zawodnik nie miał nawet możliwości realnie rozważyć takiego transferu.
Barcelona jasno określiła swoje stanowisko
Kataloński klub jest gotowy sprzedać Casado na zasadzie transferu definitywnego. Barcelona sprowadziła już Rodriego, który ma być podstawową postacią na pozycji defensywnego pomocnika, ale jednocześnie nie zamierza oddawać Hiszpana za niską kwotę. Wycena zawodnika ma wynosić od 30 do 40 milionów euro.
Niezależnie od dalszego rozwoju sytuacji przekaz ze strony sztabu jest jasny: Casado nie jest częścią planów na ten sezon. Nie trenuje już z pierwszą drużyną, podobnie jak Hector Fort, który jest blisko wypożyczenia do Borussii Dortmund. Barcelona przekazała też numer 17 nowemu nabytkowi Anthony’emu Gordonowi. Według źródła właśnie to było dla Casado ostatecznym sygnałem. Sam Dortmund mógłby potrzebować nowego pomocnika, ale wysoka cena stawiana przez Barcelonę może okazać się zbyt dużą przeszkodą dla niemieckiego klubu, który wydał już ponad 100 milionów euro.