Szczęsny zostanie w Barcelonie, ale Ter Stegen musi odejść
FC Barcelona jeszcze do niedawna miała w składzie aż czterech bramkarzy. Jedynką jest Joan Garcia, a jego zmiennikiem Wojciech Szczęsny. Z kolei na wypożyczenie zdecydowano się wysłać Marca-Andre ter Stegena i Inakiego Penę. O ile ten ostatni nie ma przyszłości w klubie, tak ważą się losy Polaka i Niemca.
Nie jest tajemnicą, że Blaugrana robiła, co mogła, żeby pozbyć się wieloletniego bramkarza. Nie udało im się sprzedać go definitywnie, więc problem wciąż jest. Okazuje się, że przyszłość Ter Stegena jest powiązana z dalszym pobytem Szczęsnego w stolicy Katalonii.
Z informacji dziennika Sport wynika, że Barcelona pozwoli Szczęsnemu wypełnić kontrakt, który obowiązuje do czerwca 2027 roku. Natomiast istnieje jeden warunek. Wszystko zależy od tego, co się stanie z Ter Stegenem po sezonie. Jeśli będą mieć problem, żeby znaleźć mu innego pracodawcę, mogą w zamian zrezygnować z byłego reprezentanta Polski. Co ciekawe, 35-latek nie będzie robił problemu, jeśli klub przyjdzie do niego z tematem wcześniejszego rozwiązania kontraktu.
Przypomnijmy, że Szczęsny dołączył do katalońskiego klubu w październiku 2024 roku. Awaryjnie ściągnięto go z emerytury, gdy Ter Stegen doznał poważnej kontuzji. Z Polakiem w bramce Barcelona sięgnęła po potrójną koronę, wygrywając Superpuchar Hiszpanii, Puchar Króla i Mistrzostwo Hiszpanii. Łącznie ma na swoim koncie 40 meczów, w których 15 razy zachował czyste konto.




