Florian Wirtz ma chcieć kontynuować karierę w Liverpoolu i nie rozważać przeprowadzki do Chelsea ani Bayernu Monachium. Jednocześnie klub z Anfield nie planuje jego sprzedaży.

    Wirtz ma zostać na Anfield

    Florian Wirtz nie planuje zmiany klubu i ma chcieć dalej grać w Liverpoolu. Według TEAMtalk niemiecki ofensywny pomocnik nie zamierza przenosić się ani do Chelsea, ani do Bayernu Monachium. Równocześnie władze klubu z Anfield nie mają planów, by sprzedawać go w najbliższym czasie.

    Reklama

    To istotna informacja w kontekście spekulacji wokół przyszłości 23-latka. W ostatnich tygodniach pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu ze strony Bayernu Monachium, a w przestrzeni medialnej przewijał się też wątek Chelsea i możliwej ponownej współpracy z Xabim Alonso. Na tym etapie nie ma jednak sygnałów, by sam piłkarz był skłonny rozważać taki ruch.

    Czytaj także

    Wirtz trafił do Liverpoolu latem 2025 roku z Bayeru Leverkusen za 116 milionów funtów. W materiale zaznaczono, że jego dotychczasowe występy po przenosinach do Anglii były oceniane jako rozczarowujące. Mimo to klub nie zamierza podejmować szybkiej decyzji o rozstaniu, a sam zawodnik ma być nastawiony na dalszą walkę o mocniejszą pozycję w zespole.

    Niemiec zna Alonso z czasów wspólnej pracy w Bayerze Leverkusen. To właśnie pod wodzą hiszpańskiego szkoleniowca sięgnął po mistrzostwo Niemiec w 2024 roku. Ten wątek naturalnie podsyca spekulacje o możliwym ponownym połączeniu ich dróg, ale obecne nieoficjalne informacje wskazują, że taki scenariusz nie jest brany pod uwagę przez piłkarza.

    Na razie najbardziej prawdopodobny pozostaje więc wariant, w którym Wirtz zostanie w Liverpoolu. Zarówno stanowisko klubu, jak i nastawienie samego zawodnika mają być w tej sprawie zbieżne: bez pośpiechu, bez transferu i z myślą o dalszej grze na Anfield.

    Reklama