Bernardo Silva chciał trafić do Realu Madryt. Jego agent skontaktował się z Królewskimi. Jak się okazuje, Florentino Perez szybko podjął decyzję w tej sprawie.

    Silva chciał do Realu. Klub mówi „nie”

    Bernardo Silva szuka nowego wyzwania i rzekomo był gotów przenieść się do Realu Madryt. Jak poinformował serwis Defensa Central, Portugalczyk zaoferował swoje usługi Królewskim za pośrednictwem agenta Jorge Mendesa.

    Reklama

    Zawodnik Manchesteru City planuje zmianę otoczenia po zakończeniu sezonu, gdy jego kontrakt wygaśnie. Jednym z kierunków miała być La Liga. W tym celu jego przedstawiciel skontaktował się zarówno z Realem Madryt, jak i Barceloną.

    Reakcja obu klubów była jednak zupełnie inna. O ile Barcelona wykazuje zainteresowanie, o tyle w Madrycie decyzja zapadła bardzo szybko. Florentino Perez nie widzi dla Silvy miejsca w projekcie zespołu.

    Według tych informacji wpływ na stanowisko Realu miało kilka czynników. Jednym z nich jest wiek piłkarza – Portugalczyk zbliża się do 32 lat, a klub stawia obecnie na młodszych zawodników.

    Znaczenie miała również forma sportowa. Występy Silvy, w tym mecze przeciwko Realowi w Lidze Mistrzów, nie przekonały władz klubu do podjęcia tematu transferu.

    Do tego dochodzi kwestia finansowa. Wysokie wymagania płacowe pomocnika nie wpisują się w aktualną strukturę wynagrodzeń w zespole. Dlatego ostatecznie Real Madryt zamknął temat, mimo że sam zawodnik był otwarty na taki ruch.

    Reklama