FC Barcelona miała otrzymać informację o szacunkowej kwocie potrzebnej do sprowadzenia Erlinga Haalanda oraz o jego wymaganiach finansowych. Na razie chodzi jednak o odległą perspektywę, a nie o szybki transfer z Manchesteru City.

    Nieoficjalne sygnały wokół przyszłości Haalanda

    FC Barcelona miała zostać poinformowana, ile w przybliżeniu kosztowałoby sprowadzenie Erlinga Haalanda z Manchesteru City i jakich zarobków oczekiwałby norweski napastnik. Według TEAMtalk to na razie nie jest zapowiedź natychmiastowego ruchu, lecz raczej wstępne rozeznanie gruntu pod ewentualną operację w dalszej perspektywie.

    Reklama

    W przekazie opartym na doniesieniach hiszpańskiego dziennikarza Juana Jesusa pojawia się informacja, że otoczenie piłkarza wykonało krok w stronę FC Barcelony i przekazało władzom klubu orientacyjne dane dotyczące potencjalnego transferu. Jednocześnie zaznaczono, że nie oznacza to rychłego odejścia zawodnika z Manchesteru City.

    To ważne zastrzeżenie, bo Haaland niedawno związał się z Anglikami długoterminową umową obowiązującą aż do 2034 roku. Norweg trafił do Manchesteru City latem 2022 roku z Borussii Dortmund i od tamtej pory stał się jedną z najważniejszych postaci zespołu. Jego bilans to 169 goli w 205 meczach we wszystkich rozgrywkach.

    W tym czasie sięgnął z Manchesterem City po dwa mistrzostwa Anglii, dwa Puchary Anglii, a także po Puchar Ligi i Ligę Mistrzów. Z tego względu każda wzmianka o możliwej zmianie barw budzi duże zainteresowanie, ale na obecnym etapie sprawa pozostaje nieoficjalna i dotyczy raczej odległego terminu niż najbliższego okna.

    Na dziś priorytetem pozostaje Manchester City

    Równolegle podkreślono, że sam Haaland koncentruje się obecnie na grze dla Manchesteru City. W ostatnich dniach przekazywano już, że mimo zainteresowania ze strony FC Barcelony, a także obserwacji sytuacji przez Real Madryt i Bayern Monachium, obóz napastnika nie planuje teraz zmiany klubu.

    W praktyce oznacza to, że wokół nazwiska Norwega pojawiają się spekulacje dotyczące przyszłości, lecz brak przesłanek, by traktować je jako zapowiedź szybkiego transferu. Na dziś najistotniejsze są dwa fakty: FC Barcelona miała poznać wstępne warunki ewentualnej operacji, a sam zawodnik pozostaje związany z Manchesterem City wieloletnim kontraktem i jest skupiony na występach w obecnym klubie.

    Reklama