Oyarzabal w grze o atak FC Barcelony
Jak informuje El Nacional, w FC Barcelonie pojawiła się kandydatura Mikela Oyarzabala jako zawodnika, który mógłby lepiej uzupełnić to, co w ataku dają już Raphinha i pozostali ofensywni piłkarze.
Lamine Yamal ma preferować napastnika, który potrafi wiązać środkowych obrońców, grać tyłem do bramki i atakować pole karne. W tym kontekście Oyarzabal jest postrzegany jako szczególnie interesująca opcja. Obaj dobrze rozumieją się w reprezentacji Hiszpanii, a skrzydłowy wysoko ceni profil mobilnego i inteligentnego zawodnika, który umie współpracować z partnerami.
Raphinha notuje bardzo wysoki poziom i może grać bliżej środka, ale nie zawsze daje te same rozwiązania co bardziej naturalna „dziewiątka”. Dla Lamine’a Yamala obecność takiego punktu odniesienia ma też znaczenie pod kątem gry po prawej stronie, bo pozwala mu częściej otrzymywać piłkę w większej przestrzeni i wchodzić w strefy, w których łatwiej o przewagę.
Atutem Oyarzabala ma być także zrozumienie boiskowych zachowań: kiedy zejść do kombinacyjnej gry, kiedy zaatakować pierwszy słupek i kiedy ruchem odciągnąć stopera, by otworzyć miejsce partnerowi. To profil, który ma ułatwiać grę skrzydłowym potrzebującym szybkiej współpracy i dobrego czytania akcji.
Istotne jest również to, że Oyarzabal nie wymagałby całkowitej zmiany struktury gry. Może występować jako napastnik, schodzić do boku i pojawiać się między liniami. Taki wariant ma pasować do futbolu Flicka, a jednocześnie zostawiać Raphinhi swobodę w ataku.
W klubie uznają, że operacja w okolicach 50 milionów euro mogłaby otworzyć poważne negocjacje. FC Barcelona widzi w tym przypadku piłkarza ogranych w LaLiga, z doświadczeniem międzynarodowym i możliwością gry na kilku pozycjach. Oyarzabal ma być jedną z bardziej logicznych opcji, jeśli klub zdecyduje się zainwestować właśnie w taki profil napastnika.