Barcelona próbowała sprowadzić Harry’ego Kane’a zamiast Juliana Alvareza. Anglik nie planuje jednak odejścia z Bayernu Monachium i ma wkrótce podpisać nową umowę.

    Harry Kane ma przedłużyć kontrakt z Bayernem Monachium

    Harry Kane nie zostanie piłkarzem FC Barcelony. Jak informuje BILD, napastnik uzgodnił już z Bayernem Monachium warunki nowej umowy, która będzie obowiązywać do czerwca 2029 roku. Oficjalne potwierdzenie ma pojawić się w ciągu najbliższych dni.

    Reklama

    W trakcie letniego okienka transferowego Blaugrana szukała nowego środkowego napastnika. W związku z tym mocno naciskała na transfer Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Ten ruch nie doszedł jednak do skutku. Jednocześnie Hans-Dieter Flick miał bardziej przekonywać się do innych opcji, a jednym z nazwisk łączonych z przenosinami na Camp Nou był właśnie Kane.

    Anglik był postrzegany jako zawodnik dobrze pasujący do stylu gry katalońskiego giganta. Klub próbował wykorzystać fakt, że w jego kontrakcie znajdowała się klauzula wykupu wynosząca około 65 milionów euro. Szybko jednak okazało się, że do transakcji nie dojdzie.

    Decydujące okazały się wymagania finansowe piłkarza i jego przedstawicieli. 33-latek prawdopodobnie nawet nie rozważał odejścia z Allianz Areny. Zamiast tego priorytetem stały się dla niego rozmowy z Bayernem o przedłużeniu współpracy.

    Nowy, długoterminowy kontrakt zagwarantuje doświadczonemu napastnikowi spory zastrzyk gotówki. To definitywnie ucina wszelkie spekulacje o jego przeprowadzce do Barcelony.

    Reklama