Liverpool ma na celowniku Josha Kinga z Fulham. Angielski pomocnik znalazł się na liście transferowej klubu i według nieoficjalnych doniesień może być rozważany jako konkurencja dla Floriana Wirtza.

    Liverpool sprawdza Josha Kinga z Fulham

    Według TEAMtalk Liverpool interesuje się Joshem Kingiem z Fulham i dopisał ofensywnego pomocnika do swojej listy transferowej. Chodzi o ruch nieoficjalny, ale kierunek wydaje się czytelny: klub z Anfield ma rozważać wzmocnienie pozycji numer 10 i zwiększenie rywalizacji w środku pola.

    Reklama

    W centrum tej układanki znajduje się Florian Wirtz, sprowadzony wcześniej za 116 milionów funtów. Niemiec nie został w tym przypadku przedstawiony jako piłkarz przeznaczony do odejścia, lecz jako zawodnik, który mógłby zyskać dodatkową konkurencję. King byłby więc raczej kandydatem do poszerzenia opcji ofensywnych niż prostym następcą któregoś z obecnych graczy.

    Czytaj także

    Josh King dobrze wszedł w nowy sezon. W przytoczonych doniesieniach mowa o dwóch golach i jednej asyście w sześciu występach, a także o rosnącym zainteresowaniu ze strony innych dużych klubów. W tle pojawiają się również Arsenal, Manchester United, Borussia Dortmund i FC Barcelona, co sugeruje, że ewentualna walka o podpis pomocnika mogłaby być szeroka i kosztowna. W obiegu pojawiła się też wycena na poziomie 50 milionów funtów.

    Istotne jest jednak to, że na razie nie ma mowy o porozumieniu ani o zaawansowanych negocjacjach. Sprawa dotyczy zainteresowania i obserwacji zawodnika, który wyróżnia się w barwach Fulham. W takim układzie Liverpool znajduje się na etapie analizowania rynku, a nie finalizowania transferu.

    Olise poza zasięgiem, Acheampong też nie dla Liverpoolu

    W tych samych doniesieniach pojawia się też ważna informacja dotycząca Michaela Olise. Skrzydłowy Bayernu Monachium ma nie być zainteresowany powrotem do Anglii, mimo że był łączony z Liverpoolem. Jeśli w ogóle doszłoby do realnej możliwości odejścia z monachijskiego klubu, piłkarz miałby preferować przenosiny do FC Barcelony albo Realu Madryt.

    To oznacza, że Liverpool nie może obecnie liczyć na łatwe otwarcie tego tematu. Bayern Monachium ma ponadto chcieć zabezpieczyć przyszłość zawodnika nowym, lukratywnym kontraktem.

    Osobnym wątkiem jest Josh Acheampong. Liverpool latem pytał o młodego defensora Chelsea, ale londyński klub nie zamierza go sprzedawać. Obrońca ma ważny kontrakt do czerwca 2029 roku, a Chelsea planuje przedłużyć umowę aż do 2032 roku. Dla Liverpoolu oznacza to, że również ten kierunek pozostaje na razie zamknięty.

    Reklama