Liverpool jest łączony z ponowną próbą sprowadzenia Yankuby Minteha. Powrót skrzydłowego Brighton do treningów po urazie zwiększa szanse na powrót do tematu potencjalnego transferu w zimowym oknie.

    Powrót do treningów znów uruchamia temat transferu

    Według CaughtOffside Liverpool rozważa ponowienie starań o Yankubę Minteha przed zimowym oknem transferowym. Istotnym sygnałem ma być powrót skrzydłowego Brighton & Hove Albion do treningów po wcześniejszych problemach zdrowotnych.

    Reklama

    22-letni reprezentant Gambii był już łączony z przenosinami na Anfield latem. Wówczas The Reds mieli kilkukrotnie próbować doprowadzić do transferu, jednak Brighton nie akceptowało kolejnych ofert. W doniesieniach pojawiają się kwoty 50 i 60 milionów funtów, a oczekiwania klubu miały później wzrosnąć najpierw do 70, a pod koniec okna nawet do 80 milionów.

    Ostatecznie temat upadł, a jednym z czynników była także sytuacja zdrowotna zawodnika. Teraz po wznowieniu treningów, temat znów wraca. To jednak nie oznacza przełomu, bo Liverpool najpierw chce ocenić jak będzie wyglądał po przerwie.

    Nawet jeśli zainteresowanie zostanie odnowione, rozmowy z Brighton nie zapowiadają się łatwo. Minteh ma kontrakt obowiązujący do 2029 roku, więc klub z południa Anglii nie znajduje się pod presją szybkiej sprzedaży. To wzmacnia pozycję przy ewentualnych negocjacjach i tłumaczy, dlaczego oczekiwania finansowe były tak wysokie już kilka miesięcy temu.

    Minteh jest opisywany jako skrzydłowy dający szybkość, drybling i dobrą grę jeden na jednego, co mogłoby poszerzyć wachlarz opcji w ataku zespołu Andoniego Iraoli, zwłaszcza na prawej stronie. Na razie nie ma jednak mowy o porozumieniu ani o złożeniu nowej oferty. Kluczowe mają być jego pełny powrót do formy oraz to, czy Brighton w ogóle dopuści możliwość sprzedaży w styczniu.

    Reklama