Liverpool planuje letnie wzmocnienia ofensywy i ponownie rozważa transfer Jarroda Bowena. Skrzydłowy West Hamu ma wysoką pozycję na liście życzeń klubu z Anfield – podaje profil DaveOCKOP.

    Jarrod Bowen następcą Salaha? Liverpool wraca do sprawdzony opcji

    Na Anfield trwają przygotowania do przebudowy ataku, która wiąże się z planowanym odejściem Mohameda Salaha po zakończeniu obecnych rozgrywek. Poszukiwania nowego zawodnika na prawą stronę boiska sprawiły, że skauci „The Reds” ponownie skierowali wzrok w stronę Londynu. Jarrod Bowen już wcześniej znajdował się w kręgu zainteresowań Liverpoolu, a jego nazwisko wciąż widnieje wysoko w notowaniach pionu sportowego.

    Reklama

    Oliwy do ognia dolewają przypomniane przez media słowa Juergena Kloppa. Były szkoleniowiec Liverpoolu w przeszłości publicznie chwalił 29-latka, określając go mianem niewiarygodnego piłkarza. Tak wyraźna rekomendacja ze strony niemieckiego trenera jest traktowana jako mocny argument za przeprowadzeniem transakcji, mimo że Klopp nie zasiada już na ławce trenerskiej zespołu.

    Statystyki Anglika w bieżącym sezonie Premier League potwierdzają jego solidną formę. W 32 ligowych spotkaniach Bowen zdobył osiem bramek i zanotował taką samą liczbę asyst, będąc najmocniejszym punktem West Hamu. To właśnie on ciągnie grę zespołu, który obecnie zmaga się z poważnym kryzysem i walczy o utrzymanie w elicie, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

    Ewentualna przeprowadzka na Anfield nie będzie jednak formalnością. Skrzydłowy posiada kontrakt obowiązujący aż do 2030 roku, co daje „Młotom” silną pozycję negocjacyjną. Sytuacja może ulec drastycznej zmianie tylko w przypadku spadku londyńskiego klubu do Championship.

    Taki scenariusz wymusiłby prawdopodobnie wyprzedaż największych gwiazd i znacząco obniżył oczekiwania finansowe ekipy ze Stadionu Olimpijskiego.

    Reklama