Liverpool chce dopiąć temat Yana Diomande jeszcze przed mundialem
Na Anfield nie ukrywają, że szukają następcy Mohameda Salaha i właśnie dlatego mocno weszli w temat Diomande. Według TEAMtalk klub z Merseyside prowadzi rozmowy z otoczeniem 19-latka, żeby wypracować wstępne porozumienie jeszcze przed mundialem. Dopiero później Liverpool chce przejść do formalnych negocjacji z RB Lipsk.
To nie jest nowy trop. Liverpool obserwował zawodnika jeszcze w czasach, gdy grał w Hiszpanii w barwach Leganes, jeszcze przed przeprowadzką do Niemiec. Skauci mieli regularnie śledzić jego rozwój także w pierwszym pełnym sezonie w europejskiej piłce na wyższym poziomie.
Diomande dał mocne liczby. W barwach Lipska zdobył 13 bramek i zaliczył 6 asyst, najczęściej grając na prawym skrzydle. W Liverpoolu uznano, że właśnie on może w dłuższej perspektywie wejść w miejsce Salaha, który po sezonie ma odejść z klubu.
Sprawa nie będzie jednak tania. Grupa Red Bull ma traktować Diomande jako największy talent od czasów Erlinga Haalanda, dlatego w Lipsku chcą go zatrzymać i są gotowi zaproponować mu lepsze warunki. Jednocześnie wyceniają piłkarza na około 100 milionów euro, czyli 87 milionów funtów.
Mimo tego Liverpool nie zamierza się wycofywać. W klubie taki transfer ma być ruchem z najwyższej półki, dokładnie takim, jakiego potrzeba po odejściu jednej z największych gwiazd zespołu. Co istotne, sam zawodnik ma patrzeć na Anfield bardzo przychylnie.
Sytuację monitorują też Manchester United, Arsenal, Chelsea i Bayern Monachium. Zainteresowanie pojawiło się również w Hiszpanii, bo Diomande znalazł się na radarze Barcelony i Realu Madryt. Na dziś to jednak Liverpool wydaje się najbardziej konkretny.




