Nico Williams nie został piłkarze FC Barcelony, mimo zaawansowanych rozmów. O kulisach rozmów opowiedział jego agent Felix Tainta.

    Dlatego Nico Williams nie trafił do Barcelony

    Jak informuje Fichajes, Nico Williams odrzucił możliwość przejścia do FC Barcelony, ponieważ klub nie dawał gwarancji jego rejestracji. Ostatecznie w lipcu 2025 roku skrzydłowy przedłużył kontrakt z Athletic Bilbao do 2035 roku.

    Reklama

    Felix Tainta wyjaśnił, że rozmowy z Barceloną szły w dobrym kierunku. Kluczowa jednak okazała się pewność, że zawodnik będzie mógł normalnie występować. Agent przyznał, że nie mogli podjąć ryzyka, jeśli nie było gwarancji rejestracji.

    Kontakty między stronami miały miejsce latem 2024 roku po Euro 2024, natomiast bardziej zaawansowane rozmowy odbywały się w 2025 roku. Tainta zaznaczył również, że Athletic był niezadowolony ze sposobu działania Bluagrany, choć sam utrzymywał baskijski klub na bieżąco z przebiegiem negocjacji.

    Potwierdził także, że po piłkarza zgłaszały się również Arsenal, Bayern Monachium, Liverpool i PSG. Agent podkreślił, że jego obowiązkiem było zabezpieczenie interesów zawodnika. W związku z tym nie mógł zaakceptować porozumienia bez wystarczającej gwarancji dalszego rozwoju kariery 24-latka. Williams miał rozważać odejście z San Mames, ale ostatecznie żadna z analizowanych opcji go nie przekonała.

    Nowa umowa podniosła jego klauzulę o ponad 50% względem wcześniejszej, wynoszącej około 60 milionów euro. Obecnie każdy zainteresowany klub musi negocjować z Athletikiem albo zapłacić klauzulę przekraczającą 90 milionów euro. Aktualnie nie ma informacji, by trwały teraz nowe rozmowy w sprawie jego odejścia.

    Czytaj także

    Reklama