Wisła Kraków ogłosiła ceny biletów na lipcowy sparing z Wrexham AFC. W mediach społecznościowych szybko pojawiła się fala komentarzy, bo wielu kibiców uznało, że jak na mecz towarzyski wejściówki są po prostu za drogie.

    Wysokie ceny i mocne reakcje po komunikacie Wisły Kraków

    Biała Gwiazda 11 lipca zagra z Wrexham AFC na stadionie przy Reymonta. Spotkanie ma być jednym z głównych punktów obchodów 120-lecia klubu. Sprzedaż podzielono na trzy etapy. W fazie „Early Bird” bilety normalne kosztują od 80 do 112 zł, w fazie zasadniczej od 100 do 140 zł, a w opcji „Last Minute” od 130 do 182 zł.

    Reklama

    To właśnie ceny wywołały największe poruszenie wśród kibiców. W komentarzach nie brakowało głosów, że klub przesadził, zwłaszcza biorąc pod uwagę rangę rywala i to, że chodzi o sparing.

    „Ceny z kosmosu, jak na takiego przeciwnika” – napisał jeden z kibiców.

    „100-140 zł za bilet za mecz?!” – dodał kolejny.

    Pojawiły się też uwagi dotyczące samego przeciwnika. Nie wszyscy kupili pomysł rozegrania jubileuszowego meczu właśnie z Wrexham.

    „Szczerze, na taki jubileusz jaki obchodzi Wisła Kraków, to powinien przyjechać Liverpool, a nie jakiś zespół z Netflixa” – czytamy w jednym z komentarzy.

    Były jednak również głosy broniące decyzji klubu. Część kibiców przekonywała, że kto chce być na trybunach, ten po prostu kupi bilet i przyjdzie na stadion.

    Reklama