Zoma z pierwszym powołaniem do seniorskiej kadry Włoch
Roberto Mancini rozpoczął nowy etap pracy z reprezentacją Włoch od odważnych decyzji kadrowych. W gronie 34 powołanych na mecze Ligi Narodów znalazł się 22-letni Mohamed Ali Zoma z Nurenberg, dla którego to pierwsze wezwanie do seniorskiej kadry.
To ruch nietypowy, bo napastnik nie występował dotąd w żadnej ekstraklasie. Zoma gra obecnie w 2. Bundeslidze, a jego nominacja zbiegła się z pominięciem Mateo Reteguiego. W obecnym sezonie zdobył sześć bramek w sześciu meczach i do zgrupowania przyjechał po dwóch kolejnych spotkaniach rozstrzygniętych swoimi golami.
22-latek nie jest klasycznym środkowym napastnikiem. W tym sezonie bywa ustawiany na lewym skrzydle, a wcześniej grał także nieco głębiej w duecie ofensywnym. W poprzednich rozgrywkach strzelił 14 goli, a jego rozwój sprawił, że stał się jednym z najgłośniejszych nazwisk początku sezonu na zapleczu Bundesligi.
– W ogóle nie był na ich radarze, a nagle zobaczyli Nurnberg i zorientowali się, kto jest trenerem – zażartował Miroslav Klose, odnosząc się do powołania swojego zawodnika.
– Gdyby tylko wiedzieli, na co go stać – dodał.
– Nie muszę dawać Mo żadnych rad, bo to bardzo skromny i nieśmiały chłopak. To powołanie w ogóle go nie zmieni… To dla niego fantastyczna sprawa. Było widać, jak rozbłysły mu oczy, był bardzo podekscytowany. W pełni na to zasłużył – powiedział były reprezentant Niemiec.
– Wszyscy w klubie mieli udział w jego powołaniu, ale w dużej mierze to jego własna zasługa. Mo wytyczył sobie drogę i wykonał niezbędne kroki w rozwoju. Zawsze chce się poprawiać i to jest jego nagroda – dodał.
– Mam nadzieję, że wróci z jednym albo dwoma występami – przyznał Klose.
Zoma został tym samym pierwszym piłkarzem z 2. Bundesligi powołanym do seniorskiej reprezentacji Włoch. To jeden z najmocniej komentowanych ruchów Manciniego na starcie nowego cyklu kadry.