Szybkie zmiany i niepokój na boisku
Spotkanie z Odrą Opole nie ułożyło się po myśli Wisły Kraków. Już na początku trener musiał reagować, bo dwóch zawodników doznało urazów.
Najpierw z boiska zszedł Maciej Kuziemka, który zderzył się głowami z rywalem. Chwilę później zmiana była konieczna także w przypadku Jordiego Sancheza. Hiszpan ucierpiał po kontakcie z piłką i źle postawił nogę przy upadku.
W efekcie na murawie pojawili się Marko Bozić i Angel Rodado. Dla Wisły był to trudny moment, który na pewno miał wpływ na dalszy przebieg meczu.
Są nowe informacje. Urazy nie są poważne
Po spotkaniu najwięcej mówiło się o stanie zdrowia obu piłkarzy. Pojawiły się jednak uspokajające sygnały. Informacje przekazał Bartosz Karcz z Gazety Krakowskiej.
Maciej Kuziemka nie doznał złamania. Problemem jest krwiak, który ograniczał widzenie, ale wszystko wskazuje na to, że zawodnik szybko wróci do gry. Niewykluczone, że pojedzie na zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski.
W przypadku Jordiego Sancheza doszło do urazu więzadeł w stawie skokowym. Na szczęście nie jest to poważna kontuzja i istnieje szansa, że będzie gotowy na kolejny mecz ligowy.
To ważna informacja dla Wisły, która mimo remisu utrzymuje bezpieczną przewagę w tabeli.




