anchester United chciał kiedyś ściągnąć Rayana Cherkiego. Klub z Old Trafford złożył mu propozycję jeszcze na etapie juniorskiej kariery. Jak informuje talkSPORT, Francuz odrzucił ten kierunek i został w Lyonie.

    Manchester United próbował wcześniej. Dziś Cherki błyszczy już po drugiej stronie miasta

    Z perspektywy Man United ta historia może dziś boleć jeszcze bardziej. Cherki wyrasta na jedną z najjaśniejszych postaci Manchesteru City i właśnie potwierdził swoją klasę w ważnym momencie sezonu. W meczu z Arsenalem strzelił gola, a zespół Pepa Guardioli wygrał 2:1, robiąc duży krok w walce o tytuł.

    Reklama

    Według źródła zainteresowanie ze strony United pojawiło się, gdy Francuz grał jeszcze na poziomie U15 i U16. Klub z Old Trafford miał wtedy mocno naciskać i przedstawił zawodnikowi propozycję. Cherki wybrał jednak inną drogę i postanowił zostać w Olympique Lyon, czyli klubie, w którym się wychował.

    Ta decyzja ustawiła dalszy rozwój jego kariery. W pierwszym zespole Lyonu zadebiutował w 2019 roku, wcześniej zwracając na siebie uwagę jako najmłodszy strzelec w historii Młodzieżowej Ligi Mistrzów. Co ciekawe, dokonał tego w meczu przegranym właśnie z młodzieżową drużyną Manchesteru City.

    Dziś City ma z tego pożytek. Cherki dobił już do dwucyfrowego dorobku zarówno w golach, jak i asystach we wszystkich rozgrywkach i jako pierwszy piłkarz klubu Premier League osiągnął taki wynik w tym sezonie. W pięciu topowych ligach Europy w tym gronie są tylko cztery nazwiska.

    W szatni mistrzów Anglii nikt nie ukrywa, jak ważny stał się dla zespołu. Nico O’Reilly przyznał w rozmowie z klubowymi mediami, że Cherki potrafi zrobić magię i ułatwia życie reszcie drużyny. Dla United zostaje więc niewygodna myśl, że piłkarz, którego kiedyś mieli na oku, dziś robi różnicę u największego rywala.

    Reklama