W niedzielnym hicie angielskiej Premier League dojdzie do prawdziwego starcia tytanów. Na boisko lidera Premier League, Liverpoolu, przyjedzie Manchester City. „Obywatele” będą chcieli podnieść się po ostatniej porażce z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów, lecz czeka ich bardzo trudne wyzwanie. Kto będzie górą w tym spotkaniu?

    Reklama

    Sytuacja kadrowa

    Oba kluby zmagają się z drobnymi problemami kadrowymi. Po stronie Liverpoolu zabraknie Elliotta, Alexandra Arnolda oraz Thiago Alcantary. Cała trójka zmaga się z urazami, lecz Anglik i Hiszpan powinni być do dyspozycji Kloppa, już po nadchodzącej przerwie na spotkania reprezentacyjne. W ekipie Pepa Guardioli zabraknie Benjamina Mendyego, który oczekuje na swoją rozprawę oraz kontuzjowanych Zinchenko i Gundogana.

    Ostatnie wyniki

    Oba zespoły są ostatnio w dobrej formie strzeleckiej. Liverpool w ostatnich sześciu spotkaniach zdobywał trzy bramki i więcej. Niepokoić może jedynie remis z Brentford (3:3). City za to w ostatnich 5 spotkaniach zdobyło 13 goli. Jednak Manchester nie może zaliczyć wszystkich meczów do udanych. Remis z Southampton i wspomniana wcześniej porażka z PSG nie były wynikami na które liczyli kibice i piłkarze „the Citizens”.

    Co nas czeka?

    Obie ekipy dostarczyły nam już wielu niezapomnianych spotkań w przeszłości. Czeka nas otwarte spotkanie, oby z wieloma bramkami. Pod nieobecność Thiago Alcantary, to City najprawdopodobniej będzie częściej operowało piłką i tworzyło więcej sytuacji, jednak Salah i spółka potrafią się skutecznie odgryźć, o czym napewno przekonają się obrońcy Manchesteru. Jurgen Klopp ma niemały kłopot z obsadą prawej obrony, mimo wszystko najpewniej jego wybór padnie na niezawodnego Jamesa Milnera, który już wiele razy łatał dziury na bokach obrony.

    Przewidywane składy

    Liverpool: Alisson; Milner, van Dijk, Matip, Robertson; Henderson, Fabinho, Keita; Salah, Firmino, Mane

    Manchester City: Ederson; Walker, Stones, Dias, Cancelo; de Bruyne, Rodri, Silva; Foden, Jesus, Grealish

    Sędzią spotkania będzie Paul Tierney.

    TYP: Liverpool 2:2 Manchester City

    Reklama