Pewny awans Bayernu i dobre wieści przed pierwszym gwizdkiem
Bayern Monachium wygrał u siebie z drugoligowym Magdeburgiem 6:1 i awansował do 1/8 finału Pucharu Niemiec. Według The Guardian jeszcze w środę ze szpitala wypisany został trener Monachijczyków Vincent Kompany, dlatego spotkanie poprzedziły także informacje o jego dalszej rekonwalescencji.
Na ławce Bayernu zabrakło samego szkoleniowca. Zespół w meczu 1/16 finału prowadził jego asystent Aaron Danks, a Harry Kane tym razem odpoczywał. Anglik przed pierwszym gwizdkiem otrzymał od kolegów szpaler po zdobyciu Złotej Piłki.
Na boisku gospodarze szybko pokazali różnicę klas. Wynik otworzył Michael Olise, ale już po kilku minutach wyrównał Mateusz Żukowski. Bayern jeszcze przed przerwą odzyskał prowadzenie po trafieniu Ismaela Saibariego, a po zmianie stron całkowicie przejął kontrolę nad meczem.
Olise dołożył gola z rzutu karnego, po czym do siatki trafiali także Alphonso Davies, Nathaniel Brown i David Santos Daiber. Ostatecznie skończyło się wysokim zwycięstwem 6:1, bez większych problemów dla obrońców trofeum.
Przed meczem dyrektor sportowy Max Eberl przekazał, że ustalono przyczynę zasłabnięcia Kompany’ego podczas piątkowego treningu. Belg ma kontynuować rehabilitację w domu, a jego powrót na ławkę ma zależeć od dalszego odpoczynku i leczenia.
Dla Bayernu najważniejsze było jednak to, że poza spokojnym awansem pojawiła się również pozytywna wiadomość dotycząca trenera. W najbliższym meczu zespół ponownie ma poprowadzić Danks, dopóki Kompany nie wróci do pełni sił.