Moda na obrońców
Coraz częściej widać na niemieckich boiskach Polaków występujących w obronie. Do niedawna grali tam jeszcze Marcin Kamiński czy Arkadiusz Pyrka oraz Adam Dźwigała. Żadnego z wymienionych jednak już na najwyższym poziomie rozgrywkowym nie ma.
W tamtym sezonie często w barwach FSV 05 Mainz grywał Kacper Potulski, który zbierał bardzo dobre recenzje i stał się jednym z ważniejszych zawodników w drużynie. 18- latek robi postępy i bardzo prawdopodobne, że w najbliższym czasie Polska będzie mieć z niego pociechę.
Również do tego grona dołączyło dwóch innych Polaków. Jan Leszczyński z Legii Warszawa przeniósł się do Borussi Mőnchengladbach, natomiast do Werderu Brema dołączył Oskar Wójcik będący do niedawna piłkarzem Cracovii.
Brema obrosła w Polaków
Warto na chwilę stanąć przy klubie znad Wezery. W ostatnim czasie jest to klub, który chętnie stawia na polskich piłkarzy. Przykładem jest oczywiście wspomniany Oskar Wójcik, który przyszedł za wcale niemałe pieniądze, bo za 3 mln euro.
Do środkowego obrońcy dołączył również 20-letni Dariusz Stalmach. Były już piłkarz 1. FC Magdeburg to ciekawy zawodnik, który pierwsze kroki stawiał w Górniku Zabrze, ale ma za sobą przygodę w słynnym AC Milan.
W kadrze Werderu widnieje również nazwisko Dawida Kownackiego, który ma zdecydowanie najdłuższy staż w Niemczech. Napastnik wrócił do Bremy po wypożyczeniu W Hercie BSC Berlin i można podejrzewać, że nie będzie pierwszym wyborem trenera Daniela Thioune.
Łukasz Poręba i przygoda z Elversbergiem
Do 1. Bundesligi awansował niewielki klub z Elversbergu, a w jego barwach w tym sezonie będzie występował Łukasz Poręba. Polak zatem pozostał na poziomie 1. Bundesligi, tyle że zamienił klub.
Poprzednio można było oglądać go w koszulce HSV Hamburg, jednak w SV 07 Elversberg wydaje się być dla niego miejscem, w którym dostanie więcej szans na występy. Pytanie czy uda mu się wraz z nowym zespołem utrzymać wśród najlepszych.