Przemysław Cecherz prowadził zarówno Górnika Zabrze, jak i Wieczystą Kraków. Przed ich spotkaniem wyjaśnił, dlaczego wybrałby propozycję z Zabrza, i ocenił pracę sztabu Michala Gašparíka.

    Dwa mecze, od których zaczęła się praca w Ekstraklasie

    Przemysław Cecherz w rozmowie z Roosevelta81.pl przyznał, że gdyby dostał propozycję współpracy od Górnika Zabrze i Wieczystej Kraków, wybrałby klub z Zabrza. Pracował w obu drużynach, ale to Górnik dał mu możliwość debiutu w roli trenera w Ekstraklasie.

    Reklama

    Cecherz poprowadził zabrzan w dwóch meczach sezonu 2005/06. Wspomina ten krótki okres jako początek swojej drogi w zawodzie. Obecną drużynę ceni za styl gry i organizację, które przypisuje pracy sztabu Michala Gašparíka.

    Czytaj także

    – Podziwiam ich styl, bo grają bardzo dobrą piłkę, a także sztab szkoleniowy, bo trener Michal Gasparik świetnie to wszystko poukładał – powiedział Przemysław Cecherz.

    Wśród osób, których wkład szczególnie docenia, wymienił Lukasa Podolskiego i Łukasza Milika. Zastrzegł, że z zewnątrz nie jest w stanie dokładnie rozdzielić ich zasług. Zwrócił też uwagę na miejsce dawnych piłkarzy w życiu klubu. Jako przykład podał przekazanie zdobytego Pucharu Polski Stanisławowi Ośliźle.

    Wieczysta również jest mu bliska. Trener wspominał o przywiązaniu do krakowskiego klubu i o tym, że wciąż ma żal o sposób, w jaki się z nim rozstano. Oba zespoły zmierzą się 7 listopada w 14. kolejce Ekstraklasy.

    Reklama