Sensacyjna rezygnacja w Cracovii
Po niespełna dwóch miesiącach na stanowisku prezesa Cracovii, Elżbieta Filipiak zdecydowała się zrezygnować. Wcześniej pełniła funkcję p.o. prezesa po śmierci męża, Janusza Filipiaka, a od stycznia 2026 roku oficjalnie kierowała klubem.
– Nie chcę firmować decyzji, które nie dają gwarancji długofalowego dobra Cracovii, ani standardów pracy, do których przez lata byliśmy przyzwyczajeni – przekazała Filipiak w oświadczeniu.
Podkreśliła, że jej decyzja wynika z poczucia odpowiedzialności za spuściznę, którą współtworzyła, oraz z różnic w podejściu do kierunków rozwoju i tempa działań w klubie. Filipiak zaznaczyła, że jej celem zawsze było prowadzenie Cracovii w sposób odpowiedzialny biznesowo, z poszanowaniem tradycji, ludzi i miasta.
– Cracovia jest instytucją o wyjątkowym miejscu w Krakowie i polskim futbolu. Wymaga zrównoważonej strategii, konsekwencji w działaniu i codziennej pracy na rzecz stabilności finansowej i sportowej – podkreśliła.
Filipiak dziękowała wszystkim, którzy wspierali klub – zawodnikom, trenerom, pracownikom, sponsorom i kibicom. Zaznaczyła, że choć rezygnuje z funkcji prezesa, pozostaje mniejszościowym akcjonariuszem i wierną fanką klubu.
– Cracovia na zawsze pozostanie ważną częścią mojego życia. Odchodzę z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku i z nadzieją, że wszystko, co przez lata robiliśmy z myślą o klubie, nie pójdzie na marne – dodała.
Decyzja Filipiak to kolejne wstrząsające wydarzenie w Cracovii, która w ostatnich latach przechodziła dynamiczne zmiany w zarządzie i strukturach właścicielskich.

