Górnik Zabrze szykuje się do wyjątkowo intensywnego początku sezonu, a jeden z obrońców zwrócił uwagę nie tylko na cele sportowe. Mocno docenił też zmiany, które zaszły w klubie.

    Bochniewicz widzi duży rozwój Górnika

    Paweł Bochniewicz wrócił do Górnika Zabrze zimą i szybko zobaczył, jak bardzo zmienił się klub. Obrońca w rozmowie z Roosevelta81.pl podkreślił, że obecne warunki są nieporównywalne z tymi, które pamiętał sprzed wyjazdu do Heerenveen.

    Reklama

    Nie chodzi wyłącznie o miejsce przygotowań czy liczniejszą kadrę. Bochniewicz wskazał na szerszy rozwój całej organizacji: większy sztab, lepsze zaplecze, mocniejsze media klubowe i wyższy komfort codziennej pracy piłkarzy.

    – Zmieniło się absolutnie wszystko. Pracuje tu znacznie więcej ludzi. Standard miejsc, w które jeździmy, mocno poszedł w górę. Klubowe social media działają na nieporównywalnie wyższym poziomie – powiedział obrońca.

    Piłkarz podał też konkretne przykłady. Kiedyś w klubie było dwóch fizjoterapeutów, teraz jest trzech. Wcześniej był jeden magazynier, obecnie dwóch. Podobne zmiany zaszły w kolejnych działach.

    – Do każdego działu w klubie dołączyły osoby, które wnoszą wartość, dzięki czemu Górnik funkcjonuje dużo lepiej. Piłkarzom pracuje się znacznie bardziej komfortowo – dodał Bochniewicz.

    Przed Górnikiem Superpuchar i Europa

    Rozwój klubu zbiega się z bardzo ważnym momentem sportowym. Górnik rozpocznie sezon meczem o Superpuchar Polski z Lechem Poznań, a później czeka go rywalizacja z Fenerbahce w europejskich pucharach.

    Bochniewicz nie traktuje starcia z Lechem jako zwykłego sprawdzianu przed Europą. Dla niego to pełnoprawne otwarcie sezonu i szansa na trofeum.

    – Jednym spotkaniem możemy zdobyć puchar, dlatego uważam to starcie za pełnoprawne otwarcie sezonu, a nie tylko sprawdzian – zaznaczył.

    Obrońca czeka też na swój debiut w europejskich pucharach. Przyznał, że spośród możliwych rywali wolał trafić właśnie na Fenerbahce, bo zawsze chciał zagrać w Stambule i poczuć tamtejszą atmosferę.

    – Fenerbahce to wielki klub, a w piłkę gra się po to, żeby mierzyć się z największymi – stwierdził.

    Bochniewicz mówi więc o Górniku z dwóch perspektyw. Z jednej strony widzi drużynę, która za chwilę zagra o trofeum i powalczy w Europie. Z drugiej — klub, który organizacyjnie zrobił duży krok do przodu. W jego ocenie obecny Górnik to już zupełnie inne miejsce niż to, z którego wyjeżdżał kilka lat temu.

    Czytaj także

    Reklama