Wojciech Mońka, czyli wychowanek Lecha Poznań został powołany do reprezentacji Polski do lat 19. Niels Frederiksen nie jest zadowolony. Na konferencji prasowej zasugerował, że to zwykła strata czasu.

    Mońka w kadrze do lat 19 to strata czasu – grzmi trener Lecha

    Lech Poznań przed przerwą reprezentacyjną zagra jeszcze cztery mecze. Dwa z nich będą w ramach Ligi Konferencji z Szachtarem Donieck. Z kolei pozostałe to rywalizacja z Zagłębiem Lubin i Bruk-Betem Nieciecza w Ekstraklasie. Przerwa na kadrę potrwa od poniedziałku 23 marca 2026 roku.

    Reklama

    Powołanie do reprezentacji Polski U19 otrzymał wychowanek Lecha Poznań – Wojciech Mońka. Wielu było zaskoczonych, że uważany za jednego z najlepszych stoperów w Ekstraklasie zawodnik nie znalazł się w kadrze do lat 21. Zdaniem Nielsa Frederiksena gra Mońki w kadrze do lat 19 nie ma żadnego sensu.

    „Nie uważam, żeby mógł się rozwinąć, grając w reprezentacji do lat 19. To strata czasu i absolutnie nie widzę powodu, dla którego miałby tam grać” – wypalił Niels Frederiksen na konferencji.

    „Gdyby został powołany do kadry U21, to wtedy byłoby dobrze. Jeśli trafi do seniorskiej drużyny narodowej, również będzie dobrze. Musimy brać pod uwagę, że to młody piłkarz, zagrał dużo meczów, więc potrzebuje odpocząć przez kilka dni. Według mnie powołanie do kadry U19 nie ma absolutnie żadnego sensu” – dodał trener Lecha Poznań.

    Mońka to objawienie Ekstraklasy w sezonie 2025/2026. Obecnie ma na swoim koncie 20 meczów, w których spędził na boisku łącznie 1774 minuty.

    Reklama