Josema ma decyzję do podjęcia
Josema jest jednym z najważniejszych zawodników Górnika Zabrze w tym sezonie. Gra regularnie, rzadko schodzi z boiska i daje drużynie stabilność w defensywie. To właśnie dlatego klub chce przedłużyć z nim kontrakt.
Problem w tym, że umowa Hiszpana wygasa z końcem czerwca. Rozmowy trwają, ale na razie nie ma przełomu. W Górniku zdają sobie sprawę z ryzyka, dlatego wcześniej zabezpieczyli się transferem Pawła Bochniewicza.
– Mamy świadomość, że kończy mu się kontrakt, dlatego też przyszedł Paweł Bochniewicz, żebyśmy byli zabezpieczeni. Rozmowy z agentem Josemy nie należą do najłatwiejszych. Rozmawiamy, ale nie jesteśmy blisko. Zobaczymy – przyznał Michał Siara, członek zarządu klubu.
Cztery kluby patrzą na obrońcę Górnika
Sytuacja Josemy jest tym ciekawsza, że zawodnik ma mieć kilka opcji w Polsce. Według doniesień chodzi o cztery kluby, choć konkretne nazwy nie zostały ujawnione.
Obrońca już poprzedniego lata analizował możliwość odejścia z Zabrza, więc obecny temat nie pojawił się nagle. Teraz wszystko wzmacnia kończący się kontrakt. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, Górnik może stracić ważnego piłkarza bez kwoty odstępnego.
Decyzja ma zapaść dopiero po finale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. Dla Górnika to ważny moment sezonu, więc klub nie chce rozbijać koncentracji przed kluczowymi meczami. Najpierw zespół Michala Gasparika zmierzy się jeszcze z Jagiellonią Białystok, a potem powalczy o trofeum.