Górnik Zabrze zażegnał kłopoty zdrowotne
Jeszcze niedawno w Zabrzu musiano liczyć straty. W derbach z Piastem Gliwice z powodu grypy poza kadrą znaleźli się Michał Rakoczy, Matias Sauer oraz Sondre Liseth. Mimo osłabień Górnik wygrał 2:1 i utrzymał się na drugim miejscu w tabeli Ekstraklasy.
Po spotkaniu Michal Gasparik zareagował szybko i konkretnie. Trener dał drużynie dwa dni wolnego, by odciąć wirusa i uspokoić sytuację zdrowotną w szatni. Jak się okazuje, decyzja była trafiona. Obecnie wszyscy zawodnicy wrócili do treningów i normalnie przygotowują się do meczu z Lechem.
Jedyną absencją w sobotnim starciu będzie Lukas Ambros, ale tym razem powód jest zupełnie inny. Czeski pomocnik pauzuje za kartki po czwartej żółtej kartce w sezonie, obejrzanej w meczu z Piastem, mimo że nie pojawił się wtedy na boisku.
Dla Górnika to bardzo dobra wiadomość w kluczowym momencie sezonu. Po meczu z Lechem zabrzanie czeka intensywny luty – wyjazd do Bruk-Betu, a następnie starcia z Pogonią Szczecin i GKS-em Katowice. Trójkolorowi wciąż są też w grze o Puchar Polski, gdzie w ćwierćfinale ponownie zmierzą się z Kolejorzem.

