Michal Gasparik kandydatem do objęcia reprezentacji Słowacji
Słowackie media coraz głośniej piszą o możliwej zmianie selekcjonera reprezentacji. Według portalu Sport.sk obecny trener Górnika Zabrze Michal Gasparik znalazł się wśród najpoważniejszych kandydatów do przejęcia kadry po Francesco Calzonie.
Nie jest to zaskoczenie, jeśli spojrzeć na wyniki 44-latka. Górnik po 26 kolejkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy i traci pięć punktów do lidera. Do tego zespół awansował do półfinału Pucharu Polski, gdzie zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz. Wcześniej Gasparik wypracował sobie mocną pozycję również w Spartaku Trnawa, z którym sięgał po krajowy puchar.
Sam szkoleniowiec odniósł się już do tych doniesień w rozmowie z portalem Roosevelta81 i nie próbował ich lekceważyć.
– Czytałem ten artykuł, na Słowacji dużo się o tym pisze. Myślę, że są na tej liście bardziej doświadczeni trenerzy, którzy na pewno są w kolejce do posady selekcjonera wyżej niż ja. Jasne, że to, że jestem wymieniany w gronie kandydatów, jest powodem do dumy dla mnie i całego naszego sztabu – przyznał Gasparik.
Adrian Gula i inni trenerzy z Ekstraklasy też są w grze
Choć nazwisko trenera Górnika pojawia się wysoko w medialnych zestawieniach, słowackie źródła wskazują, że obecnie większe szanse na objęcie reprezentacji może mieć Adrian Gula. To nazwisko dobrze znane w Polsce, bo szkoleniowiec pracował wcześniej w Wiśle Kraków, choć jego pobyt pod Wawelem trudno uznać za udany.
Na liście kandydatów mają znajdować się również kolejni trenerzy z doświadczeniem w Ekstraklasie. W tym gronie wymienia się Martina Sevelę, który prowadził Zagłębie Lubin, oraz Pavola Stano, znanego z pracy w Wiśle Płock i Górniku Łęczna.
Gasparik w swojej wypowiedzi podkreślił jednak, że dziś koncentruje się na obecnej pracy i chce dalej rozwijać projekt w Zabrzu.
– My rozpoczynamy tę trenerską karierę i osiągamy na razie tylko dobre wyniki. Nie mieliśmy jeszcze złego sezonu, w którym nie gralibyśmy w finale Pucharu Słowacji czy nie zdobyli czołowego miejsca w lidze. Wierzę, że uda nam się to powtórzyć w Górniku Zabrze – dodał.
Sytuacja wokół stanowiska selekcjonera ma być efektem nieudanego finiszu eliminacji mistrzostw świata. Słowacja zakończyła walkę o mundial na barażowym półfinale po porażce z Kosowem i to właśnie ten wynik ma przesądzić o rozstaniu z Francesco Calzoną.




