Górnik Zabrze podpisał ważną umowę sponsorską na kolejne lata. Klub zapewnił sobie historyczne wsparcie, a Lukas Podolski nie ukrywa zadowolenia z porozumienia.

    Lukas Podolski komentuje umowę Górnika Zabrze

    Górnik Zabrze ma za sobą jeden z najważniejszych ruchów organizacyjnych ostatnich lat. Klub podpisał umowę z STS, która potrwa do 2030 roku i ma być największym kontraktem sponsorskim w jego historii.

    Reklama

    Najmocniej wybrzmiały słowa Lukasa Podolskiego. W oficjalnym komunikacie właściciel Górnika podkreślił, że porozumienie ma znaczenie nie tylko finansowe, ale też wizerunkowe i kibicowskie.

    – Cieszę się, że STS wraca do Górnika. To świetna wiadomość dla klubu i dla naszych kibiców. Mamy wspólne ambicje i chcemy razem rozwijać Górnik – przekazał Podolski.

    Nowy sponsor główny będzie widoczny przede wszystkim na koszulkach. Od sezonu 2026/2027 logo STS znajdzie się na froncie meczowych strojów zabrzańskiej drużyny. To najważniejszy element ekspozycji, ale nie jedyny zakres współpracy.

    Podolski zaznaczył, że skala umowy pokazuje kierunek, w którym chce iść klub.

    – To największa umowa sponsorska w historii klubu, więc pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku. Dzięki takiemu wsparciu będziemy mogli robić jeszcze więcej dla naszych kibiców i rozwijać klub – dodał.

    STS wraca do Górnika Zabrze

    Dla Górnika to nie jest zupełnie nowy partner. STS współpracował już z klubem w latach 2016-2021. W tamtym okresie Zabrzanie świętowali awans do Ekstraklasy oraz powrót do europejskich pucharów.

    Teraz współpraca ma być szersza. Nie ograniczy się do miejsca na koszulce i reklam na stadionie. Sponsor zapowiedział projekty skierowane bezpośrednio do kibiców.

    Klub zadbał również o nietypową oprawę ogłoszenia. Współpracę zaprezentowano w materiale wideo stylizowanym na kino akcji. Nagranie powstało na śląskiej hałdzie z udziałem piłkarzy Górnika.

    Najważniejsze dla klubu pozostaje jednak długoterminowe wsparcie. Umowa do 2030 roku daje Górnikowi stabilnego sponsora głównego na kilka sezonów i otwiera przestrzeń do działań, które mają być widoczne także poza boiskiem.

    Reklama