Jagiellonia Białystok ogłosiła przedłużenie kontraktu z Adrianem Siemieńcem do 2027 roku. Mimo to wciąż nie jest wykluczone, że latem trener przejmie zagraniczną drużynę. Tomasz Kaczmarek w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą stwierdził, że istnieje realna szansa na objęcie takiego klubu jak FC Utrecht.

    Siemieniec mógłby zostać trenerem FC Utrecht

    Jagiellonia Białystok skorzystała z możliwości automatycznego przedłużenia kontraktu z Adrianem Siemieńcem. Dotychczasowa umowa wygasała po sezonie, ale przed meczem z Lechem Poznań poinformowano, że podpisano nowe porozumienie do czerwca 2027 roku.

    Reklama

    Przez ostatnie miesiące Adrian Siemieniec był łączony z podjęciem pracy za granicą. Najczęściej wymieniano go w kontekście ligi belgijskiej oraz holenderskiej. Fakt, że parafował nowy kontrakt z Dumą Podlasia, wcale nie wyklucza przeprowadzki w najbliższych miesiącach. Według Tomasza Kaczmarka, który rozmawiał z Tomaszem Ćwiąkała, trener białostockiego zespołu ma prawo myśleć o pracy w Eredivisie. Jego zdaniem angaż w klubie pokroju FC Utrecht jest możliwy, ale Holandia to specyficzny rynek.

    „Adrian zapracował sobie na uznanie. Na to, że jest szanowany, że inaczej się na niego patrzy. Poziom jego pracy na pewno uprawnia go do tego, żeby takie kluby o nim myślały i żeby mógł mieć takie oczekiwania. Finalnie piłka nożna polega na tym, żeby przekonać do tego jedną osobę. Decyzję podejmuje dyrektor sportowy lub prezes. Czy jest to realne? Na sto procent” – mówił Tomasz Kaczmarek.

    „Angaż w klubie typu FC Utrecht? W kontekście jego poziomu sportowego jest to na 1000 procent realne. Największym wyzwaniem jest to, że tam pracują prawie tylko Holendrzy. Bardzo trudno dostać się obcokrajowcom do Holandii. Pod tym względem jest to trudne, ale wiadomo SEG jest dużą agencją, mają duże powiązania – dodał.

    Reklama