Niels Frederiksen może mieć na oku pracę w Bundeslidze – zasugerował Dawid Dobrasz na kanale Meczyki.pl. Kontrakt z Lechem Poznan wygasa w czerwcu i nie został jeszcze przedłużony.

    Frederiksen w Bundeslidze? „Myślę, że ma coś na oku”

    Lech Poznań jest na dobrej drodze, żeby obronić tytuł w PKO BP Ekstraklasie. Jeśli tak się stanie, skuteczność Nielsa Frederiksena w zdobywaniu mistrzostw Polski będzie stuprocentowa. Duńczyk pracuje w Kolejorzu od sezonu 2024/2025 i wygrał ligę już w pierwszym roku pracy. Teraz może powtórzyć sukces.

    Reklama

    Nie wiadomo jednak, jaka będzie przyszłość szkoleniowca. Powszechnie wiadomo, że kontrakt wygasa w czerwcu. Lech informował, że decyzja zapadnie pod koniec sezonu, ale choć pozostały tylko cztery mecze wciąż nie było żadnego ogłoszenia. Dawid Dobrasz na kanale Meczyki.pl zasugerował, że Frederiksen może mieć na oku inną pracę. Niewykluczone, że zerka w stronę niemieckiej Bundesligi.

    „Analizując jego słowa, myślę, że ma coś na oku. Powiedział, że „lubi chwytać okazję”. Piłeczka nie koniecznie jest po stronie działaczy Lecha Poznań. Takimi meczami Niels Frederiksen może stawiać swoje warunki. […] Bylibyście zdziwieni, gdyby po dwóch mistrzostwach i dobrej grze w pucharach pojawiła się propozycja z Bundesligi lub 2. Bundesligi?” – mówił Dawid Dobrasz.

    Frederiksen prowadził Lecha Poznań w 85 meczach. Jego bilans to 47 zwycięstw, 16 remisów i 22 porażki.

    Reklama